12000 zł za parkowanie pod domem. Mieszkańcy Wiejskiej mają dość miejskiego cennika

Mieszkańcy rybnickiej dzielnicy Smolna są oburzeni sytuacją związaną z parkowaniem przy swoich domach. Jak twierdzą, brak garaży i prywatnych miejsc postojowych sprawia, że codziennie muszą ponosić wysokie koszty za pozostawienie samochodów w pobliżu miejsca zamieszkania
Sprawa dotyczy płatnych miejsc parkingowych zlokalizowanych wzdłuż zabudowy mieszkalnej przy ulicy Wiejskiej. Mieszkańcy wskazują, że odwiedzający ich goście i osoby nieposiadające garażu praktycznie nie mają alternatywy – albo słono płacą za postój, albo szukają miejsc parkingowych daleko od domu. W praktyce muszą wykupić abonament na parkingu wielopoziomowym między ulicami Raciborską a Hallera lub szukać wolnych miejsc gdzie indziej. Ale wolnych miejsc nie ma, więc nierzadko króluje parkowanie na dziko – szczególnie na skrzyżowaniu Wiejska/Popiełuszki.
To jest absurd. Człowiek wraca z pracy i jeszcze musi zastanawiać się, gdzie zostawić samochód i ile go to będzie kosztowało. Przy obecnych stawkach wychodzą horrendalne kwoty. Mówimy nawet o 30–40 złotych dziennie. W skali miesiąca to są setki złotych tylko za to, żeby zaparkować pod własnym domem – mówi pani C., mieszkanka ulicy Wiejskiej, która nie kryje rozgoryczenia
I rzeczywiście: ktoś, kto nie ma garażu lub podwórza (a to na Wiejskiej niemal norma) za roczne parkowanie przy swoim domu zapłaci około 12000 zł. Miasto jednak nie zamierza wprowadzać dla nich żadnych ulg ani preferencyjnych abonamentów.
Najgorsze jest to, że urząd kompletnie nie widzi problemu. Nie oczekujemy cudów, ale jakiegoś lokalnego abonamentu czy ulgi dla osób, które naprawdę tu mieszkają. Dla wielu rodzin to zaczyna być zwyczajnie za drogie – podkreślają mieszkańcy dodając, że czują się pozostawieni sami sobie
W związku z tymi sygnałami skierowaliśmy pytania do Urzędu Miasta Rybnika dotyczące ewentualnych ulg, abonamentów lub innych rozwiązań dla mieszkańców ulicy Wiejskiej.
Odpowiedź magistratu jest jednoznaczna:
Nie.
Miasto Rybnik nie planuje obecnie wprowadzenia ulg, abonamentów ani preferencyjnych stawek parkingowych dedykowanych mieszkańcom tej ulicy – przekazał Jakub Palarczyk, kierownik Referatu Informacji
Jak wyjaśnia urząd, zasady funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania mają charakter powszechny i obowiązują wszystkich użytkowników na jednakowych zasadach, niezależnie od miejsca zamieszkania.
Wprowadzenie preferencji dla mieszkańców jednej ulicy oznaczałoby uprzywilejowanie wybranej grupy kosztem pozostałych mieszkańców miasta, dlatego takie rozwiązanie nie jest obecnie rozważane – informuje magistrat.
Urząd zaznacza jednocześnie, że w przypadku parkingów znajdujących się poza Strefą Płatnego Parkowania istnieje możliwość wykupienia abonamentów na preferencyjnych warunkach. Dla mieszkańców Wiejskiej nie jest to jednak satysfakcjonujące rozwiązanie.
Czyli wracamy na parking wielopoziomowy. Gratuluję pomysłu: w deszczu wędrować z dzieckiem i zakupami kilkaset metrów – zżymają się mieszkańcy -My mieszkamy tutaj, a nie „gdzieś poza strefą”. Miasto pobiera opłaty, ale nie daje mieszkańcom żadnej realnej możliwości normalnego funkcjonowania!
Spór o parkowanie przy ul. Wiejskiej pokazuje szerszy problem, z którym mierzą się mieszkańcy wielu miast – zderzenie rosnącej liczby płatnych stref z codziennymi potrzebami osób mieszkających w ich obrębie. Z jednej strony miasto podkreśla zasadę równości i jednolitych reguł dla wszystkich kierowców, z drugiej – mieszkańcy wskazują, że w praktyce oznacza to dla nich brak realnej alternatywy i stałe, wysokie koszty. Sprawa pozostaje więc otwarta, a konflikt między polityką parkingową miasta a codziennym doświadczeniem mieszkańców pokazuje, że temat parkowania w gęstej zabudowie nadal będzie jednym z bardziej zapalnych punktów rybnickich sporów.



