16-latek wyskoczył z okna w Wodzisławiu. Dramat w ZST

W środę przed godziną 11:00 w Zespole Szkół Technicznych w Wodzisławiu Śląskim doszło do niepokojącego zdarzenia, które poruszyło całą lokalną społeczność
16-letni uczeń podczas lekcji miał wyskoczyć przez okno z pierwszego piętra. Jak ustalili wstępnie policjanci, nastolatek chciał w ten sposób uniknąć odpytania przez nauczyciela.
Chłopak najpierw skoczył na daszek nad wejściem do szkoły, a następnie zeskoczył z niego na ziemię. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe oraz matkę ucznia. Ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu 16-latka na konsultacje specjalistyczne.
Jak przekazała nam asp. szt. Małgorzata Koniarska – Oficer Prasowa wodzisławskiej Komendy Powiatowej Policji – o zdarzeniu zostanie powiadomiony sąd rodzinny, który oceni, czy zachowanie nastolatka można uznać za przejaw demoralizacji.
Wieść o incydencie błyskawicznie rozeszła się po Wodzisławiu. Mieszkańcy są zaniepokojeni tym, co wydarzyło się w ZST.
To niewyobrażalne, co się teraz dzieje z młodzieżą. Dziecko wyskakuje z okna, bo boi się odpowiedzi przy tablicy… To powinien być sygnał, że coś jest nie tak i trzeba reagować – mówi Katarzyna, mieszkanka Wodzisławia, która zadzwoniła do naszej redakcji
Telefony w naszej redakcji rozdzwoniły się niemal natychmiast po zdarzeniu. Wielu rodziców i uczniów pytało, co dokładnie się stało i w jakim stanie jest nastolatek. Dziś mamy już oficjalny komunikat wodzisławskiej policji – ustalenia są jasne, choć motyw zachowania 16-latka wciąż budzi wiele emocji. Z uwagi na oddźwięk społeczny poniżej prezentujemy całą treść otrzymanego komunikatu:
W środę przed godziną 11 otrzymaliśmy zgloszenie o uczniu Zespołu Szkół Technicznych w Wodzisławiu Śląskim, który miał podczas lekcji wyskoczyć przez okno z I piętra. Policjanci wstępnie ustalili, że 16 latek chcial uniknąć odpytania przez nauczyciela i postanowił uciec oknem. Wyskoczył na daszek nad wejsciem do szkoły, a następnie z daszku zeskoczył na nogi. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe oraz matka nastolatka. Ratownictwo medyczne podjęło decyzję o przewiezieniu nastolatka na konsultacje specjalistyczną. O zdarzeniu policjanci powiadomią sąd rodzinny, który sprawdzi, czy zachowanie nastolatka było przejawem demoralizacji.
Do sprawy będziemy wracać.



