9 radiowozów na rybnickim cmentarzu. Działacze Konfederacji zasłonili sowiecką gwiazdę

Takich scen główna rybnicka nekropolia nie widziała od dawna. Kilkudziesięciu policjantów obstawiło happening działaczy Konfederacji
Na cmentarzu komunalnym doszło dziś do głośnej akcji działaczy Konfederacji. Po zakończeniu konferencji prasowej i symbolicznego happeningu, podczas którego zasłonięto czerwoną gwiazdę na pomniku Armii Czerwonej, na terenie nekropolii i w jej bezpośrednim sąsiedztwie pojawiło się dziewięć radiowozów policyjnych.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. lider lokalnych struktur Konfederacji Łukasz Kolada oraz poseł tego ugrupowania – Krzysztof Mulawa. Policja podjęła czynności polegające na wylegitymowaniu uczestników akcji. Jak podkreślali działacze, miały one charakter porządkowy, a nikt nie został zatrzymany ani nie usłyszał zarzutów.
Działacze Konfederacji poinformowali, że wystąpili do wojewody śląskiego z formalnym wnioskiem o usunięcie czerwonej gwiazdy z obelisku upamiętniającego żołnierzy Armii Czerwonej, znajdującego się na terenie cmentarza w Rybniku.
To już 36 lat hańby. Trzydzieści sześć lat temu ten symbol powinien był zniknąć z przestrzeni publicznej. Jeśli nie zostanie usunięty, za jakiś czas pojawimy się tutaj ponownie i zrobimy to, co należy – powiedział poseł Konfederacji
Jak zaznaczają organizatorzy akcji, jej termin nie był przypadkowy. Happening odbył się w 81. rocznicę Tragedii Górnośląskiej i – jak podkreślają działacze – miał zwrócić uwagę na obecność symboli sowieckiego totalitaryzmu w miejscach pamięci.
Nie zniszczyliśmy pomnika ani żadnego elementu infrastruktury cmentarza. Gwiazda została jedynie zasłonięta. To gest symboliczny, wyraz sprzeciwu wobec gloryfikowania systemu, który odpowiada za śmierć i cierpienie tysięcy Górnoślązaków – podkreślają przedstawiciele Konfederacji
Obelisk, na którym znajduje się czerwona gwiazda, stoi na terenie kwatery z czterema zbiorowymi mogiłami żołnierzy Armii Czerwonej. Sprawa jego symboliki od lat powraca w lokalnej debacie publicznej. Wcześniej wniosek o usunięcie czerwonej gwiazdy składał m.in. radny Karol Szymura, jednak miasto wskazywało, że decyzja w tej sprawie leży po stronie administracji rządowej.
Konfederacja zapowiada, że będzie oczekiwać jednoznacznej reakcji wojewody śląskiego. W przypadku jej braku działacze nie wykluczają kolejnych działań.



