- Janusz Piotrowski

Postrzelony dzwon Franciszkanów
Na mojej ulicy ktoś zdewastował starą kapliczkę. W tym samym czasie rozwalono jeszcze u moich franciszkanów skarbonkę, tuż przy wejściu,…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Prezydent Kuczera na grillu
Szanowny Panie Prezydencie,zapraszam Pana za tydzień, w niedzielę 7 czerwca, na giełdę w Gliwicach. Będę na Pana czekał pod Urzędem…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Rybnickie rzemiosło
Wcale nie uważam, że Żydzi to naród wybrany. Z bardzo prostej przyczyny – w Starym Testamencie jest mowa o ludzie,…
Czytaj dalej» - Video

Tysiące pięknych ludzkich witraży. Janusz W. Piotrowski na 140 rocznicę Zakładu Psychiatrycznego w Rybniku
Kiedyś było inaczej. Stąd ludzie z miasta brali warzywa, owoce, kwiaty by nimi obdarować kobiety, lub przyozdobić swoje domy, kupowali…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Numer Dwudziesty Piąty, czyli wyczucie
Fragment książki Kamyki w Sandałach Lubiłem patrzeć na plecy Numeru Dwudziestego Piątego, kiedy samotnie oddalała się w zieleni parku, by…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Świadectwo
Kazik Staszewski się nawrócił. I z Kazika się śmieją niemal wszyscy – łącznie z najbliższymi No cóż. Można faktycznie pokręcić…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Sprawdzona bezinteresowna młodość
W dwóch wydarzeniach z zeszłego tygodnia upatruję, że idzie nowe. Przynajmniej mam taką nadzieję Pożegnaliśmy Ś+P Pana Posła Łukasza Litewkę.…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Pies ArReg nie żyje
Samo wyrzucenie obroży i pustej już miski to łatwizna. To walka z chorobą była niełatwa, ten ciągły emocjonalny rollercoaster. Ale…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Dostałem Pulitzera, czyli marchewkę motywacyjną
Miałem imprezę w pracy i postanowiłem na nią uwędzić szynki, baleron, schab i różne takie tam smakołyki Z ramienia tego,…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Obiektyw Wielkiejnocy
Mój wyjątkowy pies ArReg poważnie zaniemógł – człapiemy już tylko wokół komina. Sąsiedzi wyrzucili obok śmietnika starą kanapę i my…
Czytaj dalej»







