Wiadomości

Bartek nie mówi, nie chodzi i potrzebuje podnośnika, by móc żyć bez ograniczeń. Jego mama prosi o pomoc

Dla większości 12-latków samodzielność jest czymś zupełnie naturalnym. Ale Bartek potrzebuje pomocy przy każdej, nawet najprostszej czynności. Jego mama przez całą dobę jest jego rękami i nogami…

Dziś oboje proszą o wsparcie w zakupie podnośnika sufitowego, który znacząco ułatwiłby ich codzienne życie. Koszt urządzenia to blisko 35 tys. zł.

Bartek ma 12 lat. Nie mówi, nie chodzi i jest osobą leżącą, głęboko niepełnosprawną. Wymaga stałej pomocy przy wszystkich podstawowych czynnościach. Nie jest w stanie samodzielnie przesiąść się z łóżka na wózek, skorzystać z toalety, zjeść posiłku czy wykonać czynności higienicznych. Nie może również sam wyjść z domu do szkoły czy lekarza.

Wyobraź sobie, że budzisz się rano i nie możesz wstać, nie potrafisz mówić, żeby zakomunikować swoje potrzeby. Zerkasz w prawo, w lewo, czy jest ktoś obok, ktoś, kto może pomóc… ktoś, kto będzie Twoimi rękami, nogami, ale także ktoś, kto w Twoim imieniu będzie dbał o wszystkie potrzeby – pisze mama Bartka w opisie zbiórki

Każdy dzień to ogromny wysiłek

Jego mama stara się, aby pomimo niepełnosprawności syn mógł aktywnie – w jakikolwiek sposób – uczestniczyć w codziennym życiu.

Staram się, żeby Bartek każdego dnia uczestniczył w życiu rodzinnym i społecznym, żeby w jak największym stopniu mógł korzystać z życia w domu, ale też poza nim – podkreśla

Kiedy Bartek był mały, przenoszenie go nie stanowiło dla mamy tak dużego problemu. Dziś jest wysokim nastolatkiem i waży około 35 kilogramów. Wielokrotne przenoszenie go każdego dnia stało się dla niej ogromnym obciążeniem fizycznym. Potrzebne jest rozwiązanie, które pozwoli zarówno Bartkowi, jak i jego mamie funkcjonować bez ciągłego zmagania się z fizycznymi ograniczeniami.

Potrzebny jest podnośnik sufitowy

Rozwiązaniem ma być podnośnik sufitowy, który umożliwi bezpieczne przemieszczanie Bartka między łóżkiem, wózkiem czy innymi miejscami w domu.

Koszt urządzenia wraz z niezbędnym przedsięwzięciem został określony na 34 872,10 zł.

Mama Bartka zwróciła się o dofinansowanie zakupu ze środków PFRON. Jak wskazuje w opisie zbiórki, program przewiduje możliwość dofinansowania do 95 proc. kosztów. Ostatecznie przyznano jednak 10 tys. zł, co – jak podkreśla – nie pokrywa nawet 30 proc. potrzebnej kwoty.

Pozostałą część rodzina musi znaleźć we własnym zakresie.

To nasza pierwsza zbiórka

Mama Bartka przyznaje, że dotychczas starała się samodzielnie odkładać pieniądze i korzystać z różnych dostępnych źródeł, aby zapewnić synowi niezbędny sprzęt.

Tym razem koszt przekracza jednak jej możliwości finansowe.

To nasza pierwsza zbiórka. Do tej pory starałam się sama oszczędzać i zbierać pieniądze z różnych źródeł, by zapewnić Bartkowi potrzebny sprzęt. Ta kwota znacznie przewyższa moje możliwości finansowe – pisze

Podnośnik nie jest dla Bartka luksusem. Ma przede wszystkim ułatwić codzienną opiekę, zwiększyć jego bezpieczeństwo i pozwolić mamie wykonywać czynności związane z opieką nad synem bez tak dużego obciążenia własnego organizmu.

Każda wpłata, niezależnie od jej wysokości, może przybliżyć Bartka i jego mamę do zakupu potrzebnego urządzenia.

👉 Zbiórkę można wesprzeć tutaj:
Zrzutka dla Bartka – pomoc w zakupie podnośnika sufitowego

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button