W Baranowicach było oszustwo? Proboszcz zawieszony!

Nie milkną echa afery w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Żorach-Baranowicach. Jak już wczoraj pisaliśmy, doszło tam do poważnego kryzysu
Kuria Metropolitalna w Katowicach poinformowała, że proboszcz parafii, ks. Franciszek Pawlas, został zawieszony w pełnieniu obowiązków po ujawnieniu nieprawidłowości finansowych. Straty, o których mowa, sięgają około miliona złotych.
Decyzję o odsunięciu proboszcza podjął biskup Marek Szkudło. Jak podkreślono w komunikacie, zawieszenie obowiązuje do czasu zakończenia audytu i pełnego wyjaśnienia sprawy. Do tego momentu parafią kierować będzie tymczasowy administrator – ks. Marcin Ryszka z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Żorach.
Równocześnie kuria powołała specjalny zespół kontrolny. Audyt finansowy poprowadzi ks. Edward Nalepa, proboszcz parafii NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju, we współpracy z członkami rady duszpasterskiej. W tym czasie ks. Franciszek Pawlas ma przebywać poza parafią.
Sam proboszcz uważa, że padł ofiarą oszustwa podczas inwestowania m.in. w kryptowaluty. Duchowny zabrał głos w minioną niedzielę, prosząc wiernych o modlitwę.
Drodzy Parafianie, wiem, że już słyszeliście na mój temat m.in. z mediów. To nie wszystko jest prawda. Teraz mogę powiedzieć tylko przepraszam i bardzo żałuję. Proszę was o modlitwę za mnie, ja – zagubiony kapłan – miał mówić do zgromadzonych
Jak relacjonują mieszkańcy, w mszy uczestniczyła jedynie garstka wiernych. Próbowaliśmy skontaktować się z proboszczem, ale jego telefon nadal milczy. Archidiecezja Katowicka podkreśla, że ostateczne decyzje personalne i prawne zapadną dopiero po zakończeniu audytu.



