Wiadomości

Carrefour żąda dowodu osobistego przy zakupie… płynu do spryskiwaczy!

Chcesz mieć zimowy płyn i czyste szyby? Musisz pokazać dowód osobisty! Ewentualnie może być prawo jazdy. Takie zarządzenie wydał rybnicki hipermarket Carrefour

Były internetowe żarty o wymianie płynu w kierunkowskazach, były też plotki o mandatach za brak płynu do spryskiwaczy w bagażniku. Te ostatnie w sposób zdecydowany dementowała policja.

Informacja, że kierowcy są zobowiązani do wożenia w bagażniku dodatkowego pojemnika z płynem do spryskiwacza, jest jednoznacznie fałszywa – informowali policjanci

Tym razem jednak nie mamy do czynienia z żartem. Jeden z naszych Czytelników poinformował nas, że zażądano od niego dokumentu tożsamości, gdy chciał kupić bańkę zimowego płynu do spryskiwaczy. Mało tego, jego dane zostały zarchiwizowane przez pracownika. Po prostu je zapisał! Czy to nadgorliwość? A może ktoś zdał sobie sprawę z istnienia jakiegoś przepisu? Tego nie wiadomo, za to wiadomo, że zakup zimowego płynu do spryskiwaczy bez dokumentów… nie będzie możliwy. A to z kolei spowodowało dezorientację kupujących

Pierwszy raz spotykam się z czymś takim – mówi napotkany przez nas klient -Jestem kierowcą od niemal 40 lat i chyba nawet za komuny nie było takich ceregieli

Dla mnie to próba wyłudzenia danych – zżyma się kolejna osoba -Niczego nie podam. Potem się okaże, że ktoś wziął na mnie pożyczkę! Niedoczekanie!

Stanowisko obsługi w tym zakresie jest jednoznaczne. Bez dokumentów nie ma zakupu.

Przepisy ustawy o podatku akcyzowym nakładają na nas obowiązek weryfikacji tożsamości klienta kupującego produkty zawierające skażony alkohol etylowy w opakowaniach większych niż 1,51 lub łącznie w ilości większej niż 10 litrów. W takiej sytuacji kasjerzy mają obowiązek poprosić o dokument tożsamości i spisać dane osobowe klienta. W przypadku odmowy okazania dokumentu przez klienta. będziemy zmuszeni odmówić sprzedaży.

Co ciekawe w żadnym innym punkcie handlowym nie spotkaliśmy się z takimi zasadami.

U nas płyn jest w ciągłej sprzedaży, ale nikogo nie legitymujemy – mówią ze śmiechem sprzedawcy w jednym ze sklepów na Nowinach

Podobne informacje uzyskaliśmy od innych handlowców w regionie oraz od prawników współpracujących z naszą redakcją. Czy zatem rzeczywiście jest to nadgorliwość. Zwróciliśmy się z takim zapytaniem do rzecznika sieci Carrefour oraz do Ministerstwa Finansów. Odpowiedź otrzymamy zapewne po weekendzie i wówczas przekażemy Wam wszelkie informacje.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button