Wiadomości

Ciąg dalaszy cudu: dwulatek z Jastrzębia wyszedł ze szpitala na własnych nogach

Chłopczyk z Jastrzębia-Zdroju, którego przypadek wstrząsnął regionem, opuścił już Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka

Przypomnijmy, dziecko trafiło tam w stanie skrajnie ciężkim, po epizodzie głębokiej hipotermii, zagrażającej jego życiu. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków oraz ogromnej pracy specjalistów z wielu służb – udało się go uratować.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w listopadzie. Dziecko zostało znalezione w stanie głębokiego wychłodzenia. Natychmiast rozpoczęto resuscytację – najpierw rodzina, później patrol policji. Po przybyciu na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego oraz ekipa LPR przejęli działania medyczne, a chłopca przetransportowano do GCZD, gdzie wdrożono specjalistyczne leczenie, w tym terapię ECMO.

Zespół lekarzy, pielęgniarek i ratowników z oddziałów SOR, OIOM oraz pediatrii walczył o każdy oddech dziecka. Dziś już wiadomo – ta walka zakończyła się pełnym sukcesem. Dwulatek opuścił szpital w bardzo dobrej formie, o własnych siłach. Zalecono mu dalszą rehabilitację i kontrolę specjalistyczną, jednak rokowania są bardzo pomyślne.

To dla nas ogromna radość i wielki sukces wielu osób. Życie dziecka udało się uratować dzięki błyskawicznej resuscytacji na miejscu zdarzenia, którą rozpoczęła rodzina i kontynuowała policja, a także dzięki pracy Zespołu Ratownictwa Medycznego, Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i prof. Tomasza Darochy, ekipy SOR w GCZD, medyków naszego OIOM oraz lekarzy z oddziału pediatrii – podkreśla GCZD

Historia dwulatka to przykład współpracy wielu służb i dowód na to, że szybka reakcja świadków oraz profesjonalizm ratowników mogą zdziałać cuda.

Szpital dziękuje wszystkim zaangażowanym i podkreśla, że to jedna z najbardziej budujących historii ostatnich miesięcy. Chłopczyk żyje, ma się dobrze – i to jest najważniejsza wiadomość.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button