Wiadomości

Cud w Żorach. Okulista wykonał niesamowitą operację i uratował wzrok

Weronika mogła ociemnieć i do końca życia być niepełnosprawną. Mogła, ale spotkało ją szczęście i znów widzi. Tyle tylko, że w jej przypadku szczęście miało imię, nazwisko i stopień naukowy

Weronika na co dzień mieszka w zachodniej części Dolnego Śląska. Ma 21 lat i miała oczopląs, jaskrę oraz bardzo wysokie ciśnienie w oku, które groziło całkowitą utratą widzenia. Do kompletu dołóżmy jeszcze jeszcze uszkodzony zwieracz źrenicy i światłowstręt a także częściowo odklejoną siatkówkę. Liczba schorzeń wystarczająca do obdzielenia co najmniej kilku pacjentów. A w perspektywie utrata wzroku i załamanie życiowych planów. Na szczęście pojawiło się szczęście, a szczęście – jak już wspomniano – jest doktorem nauk medycznych i okulistą. Praktykuje w Żorach i nazywa się Adam Cywiński, choć krótki rekonesans pozwala stwierdzić, że pacjenci nazywają go raczej: Mistrz.

Pan Doktor zdecydowanie jest mistrzem w swoim fachu. Dzięki innowacyjnym technikom i podejściu mój tata odzyskał wzrok w momencie, gdzie inni lekarze rozkładali ręce. Jest człowiekiem bardzo konkretnym, ale i altruistycznym – czytamy w jednej z opinii

Nie inaczej było w przypadku Weroniki, której żorski lekarz uratował kluczowy dla człowieka zmysł wzroku.

Znów mogę jeździć na rowerze i reprezentować kraj w zawodach showdown. Dzięki tej operacji moje życie stało się lepsze – powiedziała Weronika, której Mistrz uratował jedyne oko -Nie potrafiłam funkcjonować. To jedno oko, które mogło stracić wzrok uratował mi doktor w Żorach. Nikt nie chciał się podjąć operacji. Dziś jestem półtora roku po zabiegu i mogę funkcjonować – dodała kobieta w rozmowie z dziennikiem Fakt

Zrobiłem zabieg wszczepienia zastawki Ahmeda z zupełnie innej strony oka, usuwając ciało szkliste i wszczepiłem ją z tyłu oka. To moja modyfikacja. W Polsce raczej nikt tego nie wykonuje – powiedział Adam Cywiński -To spowodowało, że ciśnienie w oku pacjentki się uregulowało. Wszczepiłem też Weronice sztuczną soczewkę. Pacjentka ma zachowane widzenie.

Weronika, która przez wiele lat była podopieczną ośrodka dla niedowidzących, w tym tygodniu wylatuje do Szwajcarii na międzynarodowe zawody, gdzie będzie reprezentować Polskę. Jest w pełni sprawna. Nie musi nawet nosić okularów.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button