Wiadomości

Dług, składki i zablokowana posesja radnego. Nadal wrze w rybnickim stowarzyszeniu

Sprawa formalnego zakończenia działalności stowarzyszenia Lepszy Rybnik wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. I wygląda na to, że spór nabiera tempa

Choć jeszcze jesienią 2025 roku zapowiadano likwidację organizacji z końcem roku, do dziś procedura nie została zakończona. Były lider stowarzyszenia Tomasz Pruszczyński zarzuca radnym Damianowi Twardawie i Mirosławowi Małkowi brak współpracy i celowe przeciąganie sprawy. Radni odpowiadają oświadczeniami i odpierają zarzuty.

Spór o likwidację stowarzyszenia

Tomasz Pruszczyński poinformował w mediach społecznościowych, że likwidacja Lepszego Rybnika nie jest możliwa bez udziału byłych radnych związanych ze stowarzyszeniem. Jak twierdzi, wielokrotnie próbował skontaktować się z Damianem Twardawą i Mirosławem Małkiem, jednak – według jego relacji – bezskutecznie.

Zdaniem Pruszczyńskiego kluczową przeszkodą jest kwestia rozliczenia zobowiązań finansowych.

Jedynym wierzycielem stowarzyszenia jest Damian Twardawa. Bez uregulowania tej sprawy nie da się skutecznie zakończyć likwidacji – podkreśla

Były lider LR wskazuje również, że radny Twardawa opłacał składki członkowskie i uczestniczył w zebraniach stowarzyszenia, co – w jego ocenie – potwierdza członkostwo.

Odpowiedzi radnych

Radny Damian Twardawa stanowczo zaprzecza, by kiedykolwiek był członkiem Lepszego Rybnika lub zasiadał w jego władzach. Jak podkreśla, start w wyborach z danego środowiska nie jest równoznaczny z formalnym członkostwem w stowarzyszeniu. Informuje również, że 4 listopada 2025 roku złożył rezygnację ze współpracy w charakterze sympatyka.

Z kolei Radny Mirosław Małek w przesłanym oświadczeniu zaznaczył, że stowarzyszenie znajduje się w trakcie likwidacji, a wszystkie czynności są prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz uchwałami podjętymi 29 października 2025 roku przez zebranie członków. Jednocześnie skrytykował publiczny sposób prowadzenia sporu, określając go jako niepoważny.

Oświadczam jednoznacznie, że Stowarzyszenie jest w trakcie procesu likwidacji. Wszystkie działania są prowadzone lege artis, zgodnie z dwiema uchwałami podjętymi 29 października 2025 r. podczas Zebrania Członków Stowarzyszenia Zwykłego „Lepszy Rybnik”. Osobiście żałuję, że publiczne posty Tomka Pruszyńskiego zaczynają przypominać internetowe pyskówki celebrytów. Nie wiem jak, w sposób poważny, odnieść się do mało poważnych zarzutów, że nie odbieram telefonu – napisał M. Małek

Interwencja policji

Istotnym wątkiem sporu jest zdarzenie, do którego doszło na terenie posesji radnego Damiana Twardawy. Jak wynika z informacji D. Twardawy, miało dojść do blokada wjazdu na posesję. Wezwano policję.

Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że samochody stoją na terenie prywatnym. W związku z tym nie ma mowy o wykroczeniu, ani o innym czynie zabronionym. Wobec powyższego poinformowano strony, że mogą dochodzić swoich praw na drodze cywilnej. Nikt nie został ukarany – przekazała nam podkom. Bogusława Kobeszko, Oficer Prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rybniku

Radny Twardawa twierdzi, że Tomasz Pruszczyński wszedł na teren jego nieruchomości bez zgody oraz zablokował wjazd samochodem. Zapowiedział, że ewentualne kolejne takie sytuacje będzie traktował jako naruszenie miru domowego.

W nawiązaniu do publicznych wypowiedzi pana Tomasza Pruszczyńskiego w mediach społecznościowych dotyczących stowarzyszenia „Lepszy Rybnik” informuję, że nigdy nie byłem członkiem Stowarzyszenia „Lepszy Rybnik”, ani tym bardziej członkiem zarządu Stowarzyszenia „Lepszy Rybnik”. Start w jakichkolwiek wyborach z danego stowarzyszenia czy partii nie jest równoznaczny z członkostwem. Polecam zapoznanie się wreszcie ze statutem swojego stowarzyszenia oraz listą członków zanim zacznie się wypowiadać mijając się z prawdą i wprowadzając w błąd czytelników. W dniu 4.11.2025 przesłałem jednocześnie informację o rezygnacji ze współpracy jako sympatyk. W związku z tym nie jestem uprawniony do podejmowania jakichkolwiek decyzji i czynności związanych z likwidacją Stowarzyszenia „Lepszy Rybnik”. Nie wyrażam zgody na wchodzenie na teren mojego domu oraz przyległy, wydzielony teren nieruchomości, a tym bardziej blokowanie samochodem wjazdu na moją posesję. Kolejne takie działanie Tomasza Pruszczyńskiego potraktuję jako naruszenie miru domowego w rozumieniu art. 193 Kodeksu Karnego. Jednocześnie informuję, że wszelkie publikacje lub wypowiedzi w mediach naruszające moje dobra osobiste, w szczególności dobre imię, prywatność lub wizerunek, będę traktować jako naruszenie dóbr osobistych w rozumieniu art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego – przekazał w oświadczeniu D. Twardawa

Trudno zadzwonić domofonem, żeby nie wejść na posesję (ma go przy drzwiach wejściowych i nie ma płotu). Damian Twardawa domofon odebrał, ale nie chciał wyjść porozmawiać. Nie wiem czego się bał? Mój samochód żadnego innego nie blokował. To tylko pokazuje, że radny szuka problemów, zamiast szukać rozwiązań. To tylko temat zastępczy – odpowiada Tomasz Pruszczyński

Tomasz Pruszczyński zaprzecza części zarzutów, wskazując, że próbował jedynie skontaktować się z radnym w sprawie formalnej likwidacji stowarzyszenia, a jego zdaniem pojazd nie blokował przejazdu.

Stanowisko klubu Bezpartyjnych Radnych

Od konfliktu odciął się radny Krzysztof Kazek, przewodniczący Klubu Bezpartyjnych Radnych Rybnika. W oświadczeniu zaznaczył, że nie był zaangażowany w projekt Lepszy Rybnik i nie brał udziału w decyzjach dotyczących jego funkcjonowania lub likwidacji. Podkreślił również, że współpraca w klubie opiera się na niezależności radnych oraz indywidualnej odpowiedzialności.

Co dalej?

Spór o Lepszy Rybnik pokazuje, że formalne zakończenie działalności stowarzyszenia wciąż napotyka na przeszkody – zarówno proceduralne, jak i personalne. Kluczowe pozostają kwestie członkostwa, rozliczeń finansowych oraz interpretacji obowiązków poszczególnych osób. Do momentu ich rozstrzygnięcia likwidacja stowarzyszenia pozostaje otwarta.

Trzeba wspomnieć że właścicielem portalu rybnik.com.pl jest T. Pruszczyński, że my z Mirkiem wsparliśmy go pieniężnie, by ratować jego ojca, że spłacanie składki nie oznacza automatycznie że jesteś członkiem czy w zarządzie stowarzyszenia – dodał tuż przed publikacją naszego tekstu radny D. Twardawa

Aktualizacja, godz. 15:15. Poniżej pełne stanowisko z postu Tomasza Pruszczyńskiego:

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button