Wiadomości

„Dziwię się, że Piotr Kuczera nie pamięta spotkania i swoich obietnic”. Rafał Rduch komentuje wypowiedź Prezydenta

Spór wokół działalności spółki Aperitivo i funkcjonowania ogródka gastronomicznego w rybnickim rynku wciąż budzi emocje. Podczas konferencji prasowej pełnomocnik spółki, Rafał Rduch, odniósł się do niedawnego wywiadu, jakiego udzielił Prezydent Rybnika Piotr Kuczera

Zdaniem przedstawiciela spółki, w wypowiedzi zabrakło istotnych faktów – przede wszystkim informacji o spotkaniu, do którego miało dojść w czerwcu z inicjatywy prezydenta.

„Prezydent wszystko zrozumiał”

Słuchałem tego wywiadu i trochę przykro, że pan prezydent nie powiedział o spotkaniu, które było w czerwcu – mówił Rafał Rduch

Jak relacjonował, do rozmowy doszło po tym, jak spółka złożyła skargę na uchwałę o Parku Kulturowym oraz wszczęcie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z 1953 roku. R. Rduch podkreślił, że podczas spotkania w urzędzie przedstawiono szczegółowo przebieg procedury, która doprowadziła do wydania przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nakazu rozbiórki ogródka.

Pan prezydent wszystko zrozumiał. Powiedział, że skoro jesteśmy w sądzie, to poczekamy na rozstrzygnięcie – relacjonował Rduch

Według mecenasa, kilka dni po spotkaniu sekretariat prezydenta telefonicznie potwierdził, że miasto zaczeka z decyzjami do zakończenia postępowania sądowego i do tego czasu będzie przedłużana umowa dzierżawy.

Umowa nie została przedłużona

Sytuacja zmieniła się pod koniec listopada po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który stwierdził nieważność uchwały o parku kulturowym i – kiedy trzeba był kolejny raz przedłużyć umowę dzierżawy – właściciel Aperitivo dowiedział się, że ustalenia są nieaktualne i miasto umowy nie przedłuży. Spółka została poinformowana, że powinna płacić czynsz za bezumowne korzystanie z terenu w wysokości kilkukrotności standardowej stawki.

Dziwi, że pan prezydent tego naszego spotkania nie pamięta i tego, co po nim nam obiecał mówi mec. Rduch

Jak podkreślił, spółka deklarowała, że w przypadku prawomocnego zakończenia sprawy i utrzymania decyzji o rozbiórce, ogródek zostanie usunięty. – Jeżeli decyzja będzie prawomocna, Spółka rozbierze ogródek i on zniknie – zapewnił.

Pytania o działalność konserwatora

W trakcie konferencji padły również pytania dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zabytków w mieście. Rduch zaznaczył, że problem – w jego ocenie – nie dotyczy wyłącznie sprawy Aperitivo, ale szerszej kwestii wydawania uzgodnień i decyzji przez konserwatora zabytków po 1 lipca ubiegłego roku.

Chciałbym się dowiedzieć, czy od 1 lipca zeszłego roku jakiekolwiek uzgodnienia, decyzje, postanowienia były podpisywane. Tu chodzi o cały system i sposób ochrony zabytków w tym mieście – podkreślał

Sprawa w sądzie

Spółka liczy na korzystne rozstrzygnięcie w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. W ocenie jej przedstawiciela ewentualne uchylenie decyzji o rozbiórce pozwoliłoby wrócić do wcześniejszego stanu i kontynuować działalność ogródka.

Mam nadzieję, że WSA w Warszawie uchyli decyzję o rozbiórce i wtedy wrócimy do status quo – zaznaczył Rduch

Spór między miastem a spółką Aperitivo trwa, a jego finał zależy od ostatecznego rozstrzygnięcia sądu. Jedno jest pewne – emocji w tej sprawie nie brakuje.

Jeżeli decyzja będzie prawomocna i niekorzystna dla Spółki, ogródek zniknie w ciągu kilku dni – zapewnia mec. Rduch

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button