Górnicy „Sierpnia 80” w stolicy: „niech minister ma odwagę tu przyjść!”

Dziś w samo południe do Warszawy przyjechało około 500 górników zrzeszonych w Wolnym Związku Zawodowym Sierpień 80 wspieranych przez hutników i rolników
Manifestacja odbyła się przed biurami poselskimi ugrupowania Polska 2050 przy ulicach Wiejskiej, Domaniewskiej oraz Konopnickiej. Związkowcy jasno dali do zrozumienia:
Nie damy się oszukać!
Głównym powodem protestu były niedawne wypowiedzi przedstawicieli rządu. Minister funduszy i polityki regionalnej zaszokowała społeczność górniczą stwierdzeniem, że utrzymanie branży jest możliwe dzięki ogromnym dopłatom i wysokim pensjom. Z kolei minister energii zasugerował rewizję Umowy Społecznej z 2021 roku, co zostało odebrane jako zapowiedź przyspieszonej likwidacji kopalń.
Górnicy nie ukrywali swojej złości: zarzucali politykom porzucenie ustalonych warunków transformacji i brak przejrzystości w zarządzaniu funduszami Polska, w tym środkami z KPO. W ich ocenie, planowana transformacja bez konkretnych gwarancji i transparentnych działań zagraża zarówno ich pracy, jak i bezpieczeństwu energetycznemu kraju.
Podczas manifestacji górnicy przedstawili swoje postulaty wobec rządu i Unii Europejskiej. Najważniejszym z nich jest obrona zapisów Umowy Społecznej, która zakłada stopniową transformację energetyczną do 2049 roku. Związkowcy sprzeciwiają się przyspieszeniu likwidacji kopalń oraz działaniom, które – ich zdaniem – prowadzą do marginalizacji górnictwa w krajowej energetyce.
Domagają się także pełnej transparentności w wydatkowaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy, wskazując, że chcą wiedzieć, jakie projekty i inwestycje są finansowane z unijnych funduszy i w jaki sposób mają wspierać branżę oraz regiony górnicze. Ważnym punktem postulatów jest ochrona miejsc pracy i zapewnienie sprawiedliwej transformacji dla pracowników sektora.
Podczas wystąpień nie brakowało ostrych słów. Protestujący podkreślali, że Polska odpowiada jedynie za około 40 milionów ton wydobywanego węgla rocznie, podczas gdy na świecie produkuje się ponad 9 miliardów ton. Wskazywali również na przykład Niemiec, które co roku wydobywają 170 milionów ton węgla brunatnego.
To my mamy zamykać Bełchatów, bo rzekomo zanieczyszcza Europę? Tamte elektrownie palą ‘zielonym, ekologicznym węglem’, a nasz jest uznawany za zły – argumentowali
Według zapowiedzi, to nie koniec protestów. Związek Sierpień 80 zastrzegł, że jeśli ich postulaty pozostaną bez odpowiedzi, kolejne demonstracje będą organizowane w najbliższych tygodniach. Wraz z rolnikami i innymi branżami, siłę swojego głosu mogą jeszcze bardziej wzmocnić.



