Wiadomości

Grzyb i stęchlizna. Tak żyją mieszkańcy familoków w Czerwionce.

Obrazki niemal jak z dziewiętnastowiecznej sutereny? Niemożliwe? A jednak! Tak od wielu tygodni wygląda rzeczywistość w zmodernizowanych budynkach.

Zaczęło się bardzo dobrze. Urząd Miasta i Gminy Czerwionka-Leszczyny od lat planował dokonać termomodernizacji zabytkowych familoków. Działania ruszyły cztery lata temu i objęły między innymi budynki znajdujące się przy ul. Hallera 2, Mickiewicza 1 i 11 oraz Szkolnej 1 w Czerwionce. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że po zakończeniu prac w 20 mieszkaniach pojawił się na ścianach grzyb. Mieszkańcy zaalarmowali Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, który administruje budynkami. I tu niespodzianka – urzędnicy umyli ręce. Pełnomocnik burmistrza Czerwionki-Leszczyn – Grzegorz Wolnik – tak skomentował całą sprawę.

Jest to wszystko wykonane zgodnie z regułami sztuki budowlanej, zgodnie z projektem. Niestety trzeba przyznać, że mieszkańcy obawiając się o wysokie rachunki nie wietrzą mieszkań prawidłowo, a cała stolarka jest już w tej chwili nowoczesna, bardzo szczelna i jest to efekt takiej, a nie innej eksploatacji. Jeżeli przez ileś godzin się jeszcze gotuje w kuchni, suszy pranie na kaloryferze, to trzeba się nauczyć eksploatacji mieszkania, obserwować, zobaczyć, zakręcić kaloryfer, odpowiednio przewietrzyć i wtedy będzie ciepło i sucho.

Takie podejście do sprawy oburzyło mieszkańców, którzy wylali swoje żale w Internecie (zachowujemy pisownię oryginalną):

Problem wentylacji nie rozwiazany,pomalowane ale pewnie zaraz wyjdzie na nowo a wszystko po wymianie wentylacji ktora teraz wogole nie odprowadza wilgoci,nie ma cyrkulacji powietrza.

A najzabawniejszy jest ich tekst o trzymaniu prania w domu.. Tylko gdzie mam je trzymać skoro strychy nam pozamykali? 🤔

Co w tym mieście jest dobrze zrobione 🤔 ten pan źle reprezentuje urząd gminy i samych mieszkańców, ma tupet oskarżać mieszkańców za zła eksploatację, ale nie potrafi przyznać się do błędu🤦 brawo dla burmistrza, który potrafi się otoczyć profesjonalna załoga w urzędzie.

Sprawa nabrała tempa dopiero wówczas, gdy informacje od niezadowolonych mieszkańców dotarły do Aliny Kucharzewskiej – rzecznik prasowej wojewody śląskiego mieszkającej w Czerwionce – która zgłosiła problem odpowiednim służbom.

Zgodnie z moją zapowiedzią kolejne familoki są kontrolowane przez służby sanitarne i budowlane. Jakie wnioski już można wysnuć? Z całą pewnością pracownicy sanepidu dopatrzyli się zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.

Kontrola budowlana zwróciła uwagę przede wszystkim na brak kratek wentylacyjnych w mieszkaniach. To dziwne, bowiem w projektach budowlanych inwestycji pn. Likwidacja niskiej emisji poprzez podłączenie budynków do sieciowego nośnika ciepła na zabytkowym osiedlu mieszkalnym w Czerwionce-Leszczynach uwzględnione zostało co następuje: Docelowo po likwidacji wszelkich pieców grzewczych i kuchennych na paliwo stałe, pozostałe wolne przewody (po oczyszczeniu i udrożnieniu) należy wykorzystać do wentylacji pomieszczeń mieszkalnych (szczególnie pomieszczeń sanitarnych I kuchennych) – napisała na swoim profilu na FB Alina Kucharzewska

Zwróciliśmy się z zapytaniem do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz rybnickiego Sanepidu. W odpowiedzi otrzymaliśmy informacje, z których wynika, że faktycznie stwierdzono nieprawidłowości.

W dniach 27.02.2023 r. do 03.03.2023 r. upoważnieni przedstawiciele tut. organu przeprowadzają wizytację lokali mieszkalnych w budynkach wielorodzinnych (familokach) zlokalizowanych w Czerwionce-Leszczynach wchodzących w skład urbanistycznego osiedla KWK Dębieńsko, w związku z kolejną interwencją w sprawie ,,występowania grzyba i pleśni po przeprowadzonej termomodernizacji”. Dotychczasowe wyniki przeprowadzonych czynności kontrolnych potwierdzaj, iż w większości lokali mieszkalnych brak jest wentylacji, bądź też wentylacja została wykonana przez lokatorów we własnym zakresie bez poinformowania o tym fakcie zarządcy. Jako że kwestie techniczne związane z bezpiecznym użytkowaniem obiektu oraz ocena, czy obiekt ten znajduje się w odpowiednim stanie technicznym, wykraczają poza kompetencje organów inspekcji sanitarnej, sprawę przekazano do uprawnionego  i zobowiązanego organu tj. Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla miasta Rybnika.

Grzyb na ścianie w jednym z mieszkań.

Z kolei inspektor Tomasz Karakuła przesłał następujące informacje:

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla miasta Rybnika prowadzi czynności związane z nieprawidłowościami dot. stwierdzonej wilgoci i zagrzybienia w lokalach mieszkalnych położonych m.in. przy ul. Hallera 2, Mickiewicza 1 i 11 oraz Szkolnej 1 w Czerwionce-Leszczynach. Na obecnym etapie czynności potwierdzono występujący problem wilgoci i zagrzybienia w poszczególnych lokalach, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał m.in. problem braku odpowiedniej do warunków lokalowych i użytkowych wentylacji nawiewno-wywiewnej, co w połączeniu ze stwierdzonym również niewłaściwym użytkowaniem części lokali mieszkalnych może powodować i przyczyniać się do powstawania nowych oraz intensyfikacji stwierdzonych nieprawidłowości. Działania ukierunkowane są obecnie na  dostosowanie wentylacji nawiewno-wywiewnej w lokalach mieszkalnych stosownie do warunków użytkowych, mające na celu m.in. docelowe usunięcie problemu wilgoci, pleśni oraz zagrzybienia przegród budowlanych. Należy zaznaczyć, że problem nie wynika bezpośrednio ze stanu technicznego samego obiektu (wzniesionego w obecnej formie ponad 100 lat temu). W rozpatrywanym przypadku istotny jest sposób użytkowania obiektu, który winien uwzględniać obecne wymagania (w tym w obszarze zapewnienia stosownej wentylacji, wietrzenia pomieszczeń, mikroklimatu czy zapewnienia niezakłóconego przepływu świeżego powietrza w mieszkaniach) wynikające przede wszystkim z przystosowania i podniesienia w lokalach mieszkalnych standardów użytkowych wynikających z szeregu robót remontowych, modernizacyjnych czy poprzez zmianę źródła ogrzewania. Niezbędne działania w swoim zakresie, zmierzające do usunięcia problemu, zostały podjęte przez zarządcę obiektu.

Ciekawy jest fakt, że po zainteresowaniu sprawą PINB oraz Sanepidu Zakład Gospodarki Mieszkaniowej skierował swoje ekipy do wspomnianych budynków i rozpoczął montaż wentylacji tłumacząc, że projekt budowalny jej nie przewidywał, a tylko zalecał.

Z informacji przekazanych rzetelnie przez naczelnika Wydziału Inwestycji i Remontów p. Grzegorza Kowalskiego, opis w projekcie budowlanym dotyczącym kominów nie był elementem zakresu prac termomodernizacyjnych, a tylko wzmianką. Przewody kominowe miały być w przyszłości, po zakończeniu inwestycji, zmienione na wentylacyjne i kratki będą instalowane przez ZGM sukcesywnie, w miarę możliwości. Oby jak najszybciej… – napisała Alina Kucharzewska

To jednak nie koniec problemów, bo grzyb z mieszkań nie zniknie tak po prostu.

Dotychczasowe usuwanie nic nie dało – mówi Aneta Magier, mieszkanka jednego z familoków. W przyszłym tygodniu ekipa ma przyjechać z lepszym ozonatorem, a jeśli to nic nie da, to ZGM zaproponował przeprowadzkę do innego mieszkania. Tyle tylko, że ja mam przez grzyb zniszczone meble i ubrania. Będę żądała odszkodowania w tym zakresie.

Zwróciliśmy się do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej z prośbą o komentarz do tej sprawy, ale nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi. Poinformujemy Was, gdy tylko otrzymamy nowe informacje.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button