Jak bronić się przed atakiem? Harnaś przeszkolił Rybniczan z samoobrony

Czy nóż może służyć do ratowania życia? Tak. O tym przekonywał w sobotę w Rybniku Ziemowit Harnaś Urbanowicz – były żołnierz jednostki specjalnej, twórca systemu Urban Knife Fighting, który poprowadził szkolenie poświęcone wykorzystaniu noża w sytuacjach zagrożenia życia
Warsztaty odbyły się na zaproszenie instruktorów Krav Maga Pro. Temat wzbudzał spore emocje jeszcze przed wydarzeniem. Dla wielu osób nóż pozostaje symbolem przemocy i przestępczości. Urbanowicz przekonuje jednak, że odpowiedzialnie używany może być jednym z narzędzi samoobrony.
Jeżeli nie jesteśmy gotowi na użycie siły w obronie cywilizacji, musimy przygotować się na zaakceptowanie barbarzyństwa – mówił podczas spotkania, przywołując słowa amerykańskiego ekonomisty Thomasa Sowella
Nóż jako ostateczność
Instruktor wielokrotnie podkreślał, że jego celem nie jest nauka zabijania.
Uczę, jak za pomocą noża się obronić, a nie jak zabić napastnika. W sytuacji zagrożenia życia chodzi o stworzenie sobie możliwości ucieczki i ratowania siebie lub bliskich
Jak zaznaczał, podstawą bezpieczeństwa zawsze pozostaje unikanie konfrontacji.
Jeśli mogę uciec, to uciekam. Ale życie nie zawsze daje takie możliwości. Co zrobić, gdy obok jest żona, dziecko albo ktoś, za kogo odpowiadamy?
Według niego największym błędem jest traktowanie noża jako narzędzia ofensywnego. Osoba zaatakowana, która po odparciu zagrożenia zaczyna sama atakować przeciwnika, może przekroczyć granice obrony koniecznej.
Pięć godzin to dopiero początek
Podstawowe szkolenie trwało pięć godzin. To jednak – jak podkreślał prowadzący – jedynie wprowadzenie do tematu.
Chodzi przede wszystkim o uświadomienie ludziom, jak niebezpieczny jest nóż i jakie są konsekwencje jego użycia. Pokazujemy podstawy, ale prawdziwe umiejętności buduje się miesiącami i latami treningu
Urbanowicz zwracał uwagę, że sprawność fizyczna pozostaje najważniejszym elementem samoobrony. Dopiero później można myśleć o dodatkowych narzędziach czy technikach. Co ciekawe, bardziej zaawansowane szkolenia są dostępne wyłącznie dla osób wcześniej zweryfikowanych.
Sprawdzamy niekaralność, prowadzimy rozmowy, obserwujemy uczestników podczas zajęć. Nie chcę przekazywać takiej wiedzy osobom z niewłaściwymi intencjami
„Nie ma złotych technik”
Podczas rozmowy pojawiło się również pytanie o obronę przed napastnikiem uzbrojonym w nóż.
Nie ma złotych technik. W internecie można znaleźć mnóstwo filmów pokazujących skomplikowane sekwencje ruchów, ale rzeczywistość wygląda inaczej. W sytuacji zagrożenia życia pojawia się ogromny stres i większość takich rozwiązań po prostu nie działa
Sam instruktor przyznał, że w przeszłości został zaatakowany nożem.
To zupełnie inny poziom stresu niż zwykła bójka. Kiedy pojawia się nóż, człowiek zdaje sobie sprawę, że ktoś może naprawdę chcieć go zabić
Jego zdaniem podstawą jest skupienie się na niebezpiecznym narzędziu, zachowanie dystansu i przede wszystkim próba ucieczki.
Jeśli ktoś chce odebrać nam telefon czy portfel, lepiej to oddać. Rzeczy można odkupić. Życia nie. A coraz częściej słyszymy o piętnasto- czy szesnastolatkach, którzy noszą przy sobie noże. To bardzo niebezpieczne, bo nie rozumieją jeszcze konsekwencji swoich działań
Jego zdaniem problem wynika między innymi z braku odpowiednich wzorców oraz popularności treści gloryfikujących przestępczy styl życia.
Pokazuje się łatwy sukces, szybkie pieniądze i gangsterkę. Tymczasem młodzi ludzie potrzebują wzorców odpowiedzialności, pracy nad sobą i troski o innych
Urbanowicz krytycznie odniósł się również do publikowania technik walki w mediach społecznościowych.
Nie znajdzie pani w internecie filmów, na których krok po kroku pokazuję takie rozwiązania. Nie uważam, żeby tego typu wiedza powinna być dostępna dla każdego
Bezpieczeństwo zaczyna się od świadomości
Zdaniem twórcy Urban Knife Fighting coraz bardziej niespokojne czasy sprawiają, że temat samoobrony przestaje być niszowy. Jednocześnie podkreśla, że żadne szkolenie nie zastąpi zdrowego rozsądku.
Życie nie polega na ciągłym sukcesie. Polega na tym, żeby dobrze je przeżyć, cieszyć się każdą chwilą i dbać o bezpieczeństwo swoje oraz najbliższych. Nigdy nie wiemy, ile czasu nam zostało – podkreśla Harnaś



