Video

„Jeśli władze nie ruszą się z miejsca, zablokujemy miasto. W Rybniku nie ma nic, w Żorach wszystko!” Awantura o kładkę w Boguszowicach

Kiedy mieszkańcy będą mogli spokojnie przechodzić kładką nad torami? Tego nie wiadomo, ale wiadomo, że atmosfera na boguszowickim osiedlu jest – delikatnie mówiąc – gorąca

Przypomnijmy: przeprawa, będąca codziennym skrótem dla tysięcy mieszkańców, została zamknięta z powodu złego stanu technicznego, choć wcześniej miasto zapewniało, że pozostanie dostępna do czasu budowy nowej. Pisaliśmy o tym w materiale „Tu zaraz ktoś zginie na torach!” Mieszkańcy oburzeni brakiem kładki. Sytuacja mocno komplikuje życie lokalnej społeczności: dojście do targowiska, szkoły czy przychodni wymaga teraz nadkładania drogi albo ryzykownego przechodzenia przez tory kolejowe.

Dziś w tej sprawie radni Mirela Szutka i Andrzej Sączek zorganizowali konferencję prasową, na której padła informacja, że firma Strabag umożliwi przejście dotychczasową kładką podczas budowy nowej. Niespodziewanie jednak konferencja zamieniła się w atak mieszkańców Boguszowic na władze miasta:

Jeśli władze nie ruszą się z miejsca, zablokujemy miasto. Nie mamy już innego wyjścia. Będziemy chodzić po Chrobrego jak ci kolejarze dziś w Rowniu (to nawiązanie do trwającego protestu PKP Cargo – przyp. red.). Może wtedy Kuczera i Kłosek usłyszą trąbienie!

To nie jest żaden luksus ani fanaberia – chcemy tylko normalnie przejść na drugą stronę miasta, a nie skakać po torach jak w jakimś survivalu. Pani rzecznik bezczelnie mówi, że to jest kładka na przechadzki! Sprzedawcy na targowisku alarmują o braku klientów, a rzeczniczka mówi, że to mostek zakochanych!!!

Miasto tłumaczy decyzję koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa. Stara konstrukcja jest w złym stanie technicznym i według urzędników nie nadaje się do dalszego użytku. Mieszkańcy domagają się jednak ujawnienia dokumentu, na podstawie którego podjęto decyzję o zamknięciu kładki. Chcą wiedzieć, kto wziął odpowiedzialność za ten krok i jaka ekspertyza techniczna stała za decyzją.

Jak jadę z autem na przegląd to też domagam się pieczątki, a nie tylko informacji, że można jeździć, albo nie można jeździć! Gdzie jest dokument? W Wydziale Inwestycji? Na pewno nie! Ja tam dzwoniłem i tam jest spychologia! – zżymał się jeden z mieszkańców

Trzeba coś zrobić, bo wrzesień jest dla nas momentem krytycznym. Brak kładki utrudni drogę dzieciom do szkół i przedszkoli – mówiła z kolei radna Mirela Szutka

Jak nie, to niech nas przyłączą do Żor! W Żorach mają wszystko, a Rybnik nas olewa! – mówili ostro mieszkańcy

Ostateczne decyzje i harmonogram prac mają być znane w najbliższych dniach. Jeśli zapowiedzi władz miasta się potwierdzą, jeszcze w sierpniu mieszkańcy powinni odzyskać możliwość bezpiecznego przejścia między dwiema częściami Boguszowic. Do tego czasu narasta jednak poczucie, że problem został zaniedbany, a jego konsekwencje uderzają w codzienne życie kilku tysięcy osób. Pełny zapis video z konferencji poniżej.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button