Jest niepełnosprawny i wyraził zgodę, więc dostał… zrujnowane mieszkanie

Brud, odpadająca farba i zniszczona podłoga. W Wodzisławiu Śląskim niepełnosprawny Jakub ma mieszkać w takich właśnie warunkach
„To nie pomoc, to porzucenie”
Sprawa dotyczy Kuby – mężczyzny z niepełnosprawnością ruchową, poruszającego się na co dzień przy pomocy balkonika. Jak wynika z opublikowanych zdjęć i materiałów, mieszkanie przydzielone przez miasto na Jedłowniku jest w stanie, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
Lokal przyznany Kubie znajduje się w opłakanym stanie, który na dziś praktycznie wyklucza możliwość przebywania tamże. Mieszkanie wymaga generalnego remontu – mowa o zniszczonych ścianach, zdegradowanych tynkach, podłogach wymagających wymiany oraz ogólnym wieloletnim zaniedbaniu. To nie są drobne usterki, lecz poważne problemy techniczne, które wymagają kompleksowych prac i nakładów finansowych.
W obecnym stanie lokal nie zapewnia podstawowych warunków do codziennego funkcjonowania, szczególnie dla osoby z niepełnosprawnością. Dlatego Kuba nie może się tam wprowadzić i tymczasowo mieszka u osób, które udzieliły mu wsparcia. Równolegle trwa organizowanie pomocy – zarówno finansowej, jak i rzeczowej – aby doprowadzić mieszkanie do stanu umożliwiającego normalne życie.
Sprawę nagłośnił lokalny działacz społeczny Dawid Grabiec, zaś radny Alan Szatyło skierował ostrą interpelację do prezydenta miasta Mieczysława Kiecy, zarzucając samorządowi przekazanie osobie niepełnosprawnej lokalu mieszkalnego w stanie kompletnej ruiny.
To nie jest drobna niedogodność. To systemowe, cyniczne porzucenie bezbronnego człowieka – grzmi radny Szatyło
Zamiast realnej pomocy ze strony samorządu, konieczne okazało się zaangażowanie mieszkańców. Sprawę nagłośnił działacz społeczny Dawid Grabiec, który uruchomił internetową zbiórkę na remont mieszkania – powiedział w rozmowie z nami radny Szatyło
To właśnie ten element najbardziej oburza autora interpelacji. W jego ocenie miasto przerzuciło odpowiedzialność za zapewnienie godnych warunków życia na zwykłych ludzi.
Podatki mieszkańców powinny chronić najsłabszych. Tymczasem miasto każe im zbierać pieniądze w internecie – podkreśla radny
W interpelacji znalazł się szereg konkretnych pytań, które uderzają w sposób działania magistratu:
- kto zdecydował o przekazaniu lokalu w takim stanie,
- czy przeprowadzono jakiekolwiek remonty,
- dlaczego miasto nie pokryło kosztów doprowadzenia mieszkania do standardu,
- ile podobnych przypadków mogło mieć miejsce wcześniej.
Radny nie kryje emocji i oczekuje natychmiastowych działań, a nie – jak zaznacza – urzędowych formułek.
Najemca wyraził zgodę na samodzielny remont
Nieco inny obraz sprawy wyłania się jednak z przesłanego stanowiska wodzisławskiego magistratu. Miasto podkreśla, że przydział lokalu socjalnego dla Kuby odbył się zgodnie z obowiązującymi przepisami, a sprawa – ze względu na jego niepełnosprawność – była traktowana priorytetowo. Jak zaznaczono, najemca był od początku informowany o stanie technicznym mieszkania, miał możliwość jego obejrzenia i dobrowolnie zaakceptował lokal przy ul. Kokoszyckiej, deklarując chęć samodzielnego przeprowadzenia remontu.
Urząd wskazuje, że lokale socjalne mogą mieć obniżony standard, o ile spełniają warunki zdatności do zamieszkania. Podkreślono też, że miasto pozostaje w stałym kontakcie z najemcą i jego opiekunem, a podczas ostatniego spotkania zaproponowano zarówno pomoc w remoncie, jak i ewentualną zamianę lokalu. Najemca – według magistratu – podziękował za wsparcie i na razie chce remontować mieszkanie we własnym zakresie oraz pozostać w wybranym lokalu. Władze Wodzisławia zaznaczają również, że systematycznie zwiększa się nakłady na remonty zasobu mieszkaniowego i planuje pozyskiwać dodatkowe środki, szczególnie na dostosowanie lokali do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Poniżej pełne oświadczenie UM w tej sprawie:
W związku z sytuacją dotyczącą przydziału lokalu socjalnego mieszkańcowi z niepełnosprawnością, miasto Wodzisław Śląski traktuje sprawę priorytetowo, mając na uwadze sytuację życiową najemcy oraz potrzebę zapewnienia mu stabilnych warunków mieszkaniowych. Przydział lokalu odbył się zgodnie z obowiązującymi przepisami, z jednoczesnym uwzględnieniem indywidualnego przypadku najemcy. Lokale socjalne mogą posiadać obniżony standard techniczny, przy jednoczesnym spełnieniu warunku zdatności do zamieszkania. Przed podpisaniem umowy najemca został poinformowany o stanie technicznym lokalu i miał możliwość zapoznania się z jego warunkami, a decyzja o przyjęciu lokalu została podjęta przez niego dobrowolnie i potwierdzona na kolejnych etapach postępowania. Od początku wskazywał, że lokal chciałby wyremontować samodzielnie, zgodnie z własnymi potrzebami. Pierwszy kontakt miał miejsce w marcu 2026 r., kiedy do Urzędu Miasta zgłosił się przedstawiciel mieszkańca (opiekun/asystent osoby z niepełnosprawnością), wskazując na pilną potrzebę uzyskania lokalu socjalnego oraz ograniczony czas trwania dotychczasowej umowy najmu. Sprawę z racji niepełnosprawności miasto potraktowało priorytetowo. Pracownicy Biura Gospodarki Lokalowej przedstawili dostępne propozycje lokali, które zostały omówione z opiekunem, a ostatecznie zainteresowany wskazał lokal przy ul. Kokoszyckiej. 2 kwietnia 2026 r. odbyło się spotkanie z udziałem zastępcy prezydenta miasta oraz osoby ubiegającej się o najem lokalu socjalnego, podczas którego ponownie omówiono sytuację mieszkaniową i potwierdzono wybór konkretnego lokalu socjalnego. Po jego obejrzeniu przyszły najemca zaakceptował stan lokalu i potwierdził wolę jego przyjęcia. 7 kwietnia 2026 r. złożył pisemne potwierdzenie akceptacji, 8 kwietnia wydano skierowanie do zawarcia umowy najmu, a 10 kwietnia 2026 r. najemca podpisał protokół odbioru lokalu oraz zawarto umowę najmu do 9 kwietnia 2029 r. Na każdym etapie postępowania najemca potwierdzał wolę zamieszkania w lokalu oraz deklarował zamiar przeprowadzenia prac remontowych we własnym zakresie, zgodnie z indywidualnymi potrzebami. 10 kwietnia 2026 r. pisemnie wystąpił o zgodę na wykonanie prac obejmujących m.in. instalacje oraz prace wykończeniowe, na co uzyskał zgodę zarządcy zasobu mieszkaniowego. Co ważne, miasto od początku pozostaje w stałym kontakcie z najemcą oraz jego opiekunem, na bieżąco reagując na zgłaszane kwestie i potrzeby – co mogą oni potwierdzić. Ostatnie spotkanie odbyło się 4 maja 2026 r. Dokonano wtedy ponownej analizy stanu technicznego lokalu. Podczas spotkania przedstawiciel Biura Gospodarki Lokalowej Urzędu Miasta przedstawił najemcy propozycję przeprowadzenia dodatkowych prac remontowych w mieszkaniu, jednakże wyłącznie za jego zgodą, z uwzględnieniem wcześniejszej deklaracji najemcy dotyczącej chęci samodzielnego przeprowadzenia remontu lokalu. Najemca podziękował za zaoferowaną pomoc, informując, że na obecnym etapie planuje przeprowadzić prace we własnym zakresie. Dodatkowo zaproponowano najemcy możliwość rozważenia zamiany lokalu – również wyłącznie za jego zgodą, przy uwzględnieniu, że pierwotnie wybrał i zaakceptował ten lokal. Najemca w dalszym ciągu chce pozostać w mieszkaniu na ul. Kokoszyckiej. Należy dodać, że miasto realizuje ustalany na dany rok plan remontów zasobu mieszkaniowego. Jednocześnie z roku na rok przeznacza coraz większe środki na działania w tym zakresie. Miasto zaplanowało również wnioskowanie o dodatkowe środki na intensyfikację remontów w przypadkach, w których zachodzi potrzeba dostosowania lokalu do indywidualnych potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Celem podejmowanych działań jest przede wszystkim zapewnienie mieszkańcom możliwie najlepszych warunków mieszkaniowych, a także poprawa jakości mieszkań socjalnych, ze szczególnym uwzględnieniem osób wymagających dodatkowego wsparcia.




Gdyby ojciec żył zapewne kazanie synku byś miał że głupoty piszesz
Na razie jedyne głupoty to twój krindżowy komentarz.