JSW w finansowych tarapatach. Nie będzie 14. pensji i Barbórki

Tego chyba jeszcze w historii górnośląskiego górnictwa nie było. Zarząd JSW otwarcie mówi o konieczności radykalnych oszczędności, które – jeśli wejdą w życie – bezpośrednio uderzą w pracowników
Trwają rozmowy z działającymi w JSW związkami zawodowymi, bo bez ich zgody część zmian nie może zostać wprowadzona.
Z informacji przekazywanych w mediach społecznościowych przez Reprezentatywne Organizacje Związkowe wynika, że planowane cięcia obejmują kluczowe elementy wynagrodzeń górników. Przez najbliższe trzy lata miałaby zostać wstrzymana wypłata 14. pensji. Dodatkowo w latach 2027–2028 pracownicy nie otrzymaliby Barbórki, a w 2026 roku jej wysokość miałaby wynieść maksymalnie 30 procent dotychczasowej kwoty. Tegoroczna Barbórka – podobnie jak w 2025 roku – również nie przekroczy tego poziomu.
To jednak nie koniec oszczędności. W latach 2026-2028 zawieszona miałaby zostać wypłata deputatu węglowego. Zniknęłyby także premie oraz dodatki BHP. Zarząd JSW proponuje również obniżenie stawek za pracę w niedziele i święta – z obecnych 200 proc. do 150 proc.
Zmiany miałyby dotknąć także posiłków profilaktycznych, tzw. flapsów. Ich wartość byłaby liczona nie jak dotychczas, lecz na poziomie 1 proc. minimalnego wynagrodzenia.
Jak podkreślają związkowcy, propozycje spółki są obecnie analizowane. Reprezentatywne Organizacje Związkowe zapowiadają, że oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawią w najbliższym czasie. Już teraz jednak nie brakuje głosów, że planowane oszczędności mogą wywołać duże niezadowolenie wśród załogi.
Zarząd JSW argumentuje, że bez zdecydowanych kroków spółce grożą poważne problemy z płynnością finansową. Najbliższe tygodnie pokażą, czy uda się wypracować kompromis między stroną społeczną a władzami jednej z największych firm górniczych w kraju.



