Wiadomości

Krew płynęła w rowie w Radlinie. Na miejscu wszystkie służby

Do incydentu doszło 10 marca w Radlinie, jednak szczegóły sprawy ujawniono dopiero teraz. Chodzi o zanieczyszczenie rowu melioracyjnego krwią w rejonie ul. Odległej w Radlinie.

Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, działania podjęto niezwłocznie po zgłoszeniu.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach podjął działania w związku ze zgłoszeniem dotyczącym zanieczyszczenia rowu melioracyjnego na terenie Radlina. Czynności terenowe zostały przeprowadzone 10 marca 2026 r. Ustalono, że przyczyną zdarzenia była awaria przepompowni ścieków ‘Odległa’, o której informacja pojawiła się w systemie monitoringu w godzinach nocnych. Awaria została usunięta jeszcze przed przybyciem inspektorów na miejsce – przekazano.

Z kolei policja wskazuje, że zgłoszenie wpłynęło tego samego dnia rano.

10 marca 2026 r. o godzinie 6:30 otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące wypływających do cieku wodnego ścieków o czerwonym zabarwieniu. Do zdarzenia miało dojść w rejonie przepompowni ścieków przy ul. Odległej w Radlinie – informuje policja.

Na miejscu interweniowali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Radlinie. Potwierdzono, że z dwóch studzienek kanalizacyjnych wydobywała się czerwona ciecz, która trafiała do cieku wodnego. Teren zabezpieczono, a o sprawie powiadomiono odpowiednie służby, w tym Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Wodzisławiu Śląskim, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Wodzisławiu Śląskim, Powiatowego Inspektora Weterynarii w Wodzisławiu Śląskim oraz Wydział Zarządzania Kryzysowego przy Urzędzie Miasta w Radlinie.

Wstępne ustalenia wskazały konkretną przyczynę.

Ustalono, iż przyczyną wybijania cieczy ze studzienek była awaria techniczna – przepalenie przewodu instalacji elektrycznej, czego następstwem był brak możliwości wysterowania pompy – przekazuje policja.


Awaria została usunięta przez pracowników przedsiębiorstwa wodociągowego jeszcze podczas działań na miejscu.

Służby wyjaśniły także, skąd wziął się czerwony kolor ścieków.

Jak ustalono, czerwony kolor cieczy był spowodowany odprowadzaniem odpadów pobliskiej ubojni drobiu – przekazuje policja.

Jednocześnie podkreślono, że działalność zakładu odbywa się zgodnie z przepisami.

Kontrola w tym zakresie wykazała, że odprowadzanie krwi z ubojni drobiu do kanalizacji odbywa się wyłącznie przy użyciu separatorów tłuszczów i jest uregulowane formalnoprawnie, a oczyszczalnia ścieków jest dostosowana do przetwarzania takiego rodzaju nieczystości – dodano.

W wyniku awarii doszło do krótkotrwałego przedostania się ścieków do rowu melioracyjnego. Jak zaznacza WIOŚ, sytuacja była już opanowana w momencie kontroli.

Podczas przeprowadzonego rozpoznania nie potwierdzono obecności zanieczyszczeń w wodzie w czasie prowadzenia czynności. Ze względu na brak widocznych zanieczyszczeń w momencie kontroli nie było podstaw do poboru próbek. Sytuacja miała charakter incydentalny i została opanowana przed podjęciem działań przez inspektorów – poinformowano.

Sprawa była prowadzona przy współpracy policji i inspektorów ochrony środowiska, którym przekazano pełną dokumentację.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button