Historia

Kto zapalił światło cywilizacji w naszym regionie?

Kiedy spojrzeć na nocne zdjęcie satelitarne Europy, widać wielkie skupiska światła, które oznaczają rozwój cywilizacyjny. Górny Śląsk jest jednym z najjaśniejszych miejsc na kontynencie.

Powtórzę pytanie tytułowe: kto zapalił światło cywilizacji w naszym regionie? To zasługa Władysława opolskiego (1225-1282), budowniczego miast, mecenasa kultury intelektualnej i twórcy przemysłu. On zastał Górny Śląsk drewnianym, a zostawił murowanym. Pomniki księcia powinny stać w każdym z górnośląskich miast. Jego spuścizna była tak atrakcyjna, że Fryderyk Wielki (1712-1786) za pomocą wojen śląskich (1740-1763) ukradł ją, zwiększając w ten sposób produkcję przemysłową Prus o trzydzieści procent. Całe szczęście, że pruski władca niczego na Górnym Śląsku nie zepsuł, a twórczo rozwinął.

Nawet znawcom i miłośnikom dziejów Górnego Śląska myli się jednak Władysław opolski (1225-1282) z Władysławem Opolczykiem (1332-1401). Ten drugi jest łatwiej rozpoznawalny ze względu na sprowadzenie obrazu MB Częstochowskiej, jak również z powodu zarządzania Rusią Halicką, po czym pozostał ślad w postaci flagi ukraińskiej inspirowanej flagą górnośląską. Pomyłka taka zdarzyła się nawet redaktorowi naczelnemu niniejszego portalu, który honorowo się do niej przyznał. O pomyłkę ową nie trudno, ponieważ dwaj książęta nazywają się prawie tak samo, niemniej jednak, prawie czyni wielką różnicę…

Władysław Opolczyk (1332-1401) jest prawnukiem Władysława opolskiego (1225-1282), księcia na Opolu i Raciborzu. Imię prawnuka opolsko-raciborskiego władcy wymownie świadczy o wielkości przodka.

Władysław opolski (1225-1282) był stryjem Władysława Łokietka (1260-1333), którego syn jako jedyny z polskich królów ma przydomek Wielki. Siostrą Kazimierza Wielkiego była Elżbieta (1305-1380) – matka równie wybitnego władcy, Ludwika Węgierskiego Wielkiego (1326-1382), którego z kolei córką była królowa Jadwiga (1373-1399). Słowem, geny i kultura górnośląskich Piastów miały swój udział w tworzeniu wielkości Polski oraz Węgier, co niej jest przypadkiem, biorąc pod uwagę dokonania Władysława opolskiego. Książę przystąpił do odbudowy Górnego Śląska po brutalnym najeździe Mongołów w roku 1241. Rządził mądrze, korzystając z rad otoczenia i negocjując decyzję ze szlachtą – wiedział, że o sile księstw opolskiego i raciborskiego zdecyduje zgodna współpraca elit. Władca wiedział również, że o sile decyduje pieniądz pochodzący ze sprawnej gospodarki, przystąpił więc do budowy miast. To on stworzył Bytom, Gliwice, Pszów, Żory, Oświęcim, Głogówek, Wodzisław i wiele innych. Rybnik natomiast jest dziełem jego potomków. Mało na tym, książę Władysław opolski sprowadzał na swoje ziemie zakony franciszkanów, benedyktynów, dominikanów i cystersów. Mnisi byli w tamtym czasie najbardziej światłym ludźmi Europy i ich obecność zawsze owocowała rozwojem miejsca. To w raciborskim konwencie dominikańskim, jego przeor, Wincenty z Kielczy (1200 -1261) pisał żywot św. Stanisława, którego postać mała służyć propagowaniu idei zjednoczenia Polski – Władysław Łokietek i jego syn byli kształtowani przez ten właśnie ośrodek religijno-intelektualny. Wielu, ale tym razem nie ma wśród nich redaktora niniejszego portalu, myli Kielczę z Kielcami. Wincenty pochodził z Kielczy w dzisiejszym województwie opolskim. Być może również w dominikańskich murach raciborskiego konwentu powstał hymn Gaude Mater Polonia Wincentego z Kielczy i łaciński pierwowzór Kazań gneźnieńskich autorstwa innego wybitnego dominikanina związanego z Raciborzem – Peregryna (1260-1333). Władcę, jak również jego piastowskich potomków pochowano w raciborskim kościele dominikańskim św. Jakuba. Warto wspomnieć, że potomek księcia Władysława, Przemysław raciborski (1258-1306) zbudował w Raciborzu klasztor żeński dominikanek, który z kolei stał się nekropolią późniejszej dynastii górnośląskiej – Przemyślidów. Dawna świątynia pełni obecnie funkcję muzeum.

W 1258 roku książę Władysław opolski sprowadził cystersów do Rud

Największym dziedzictwem księcia Władysława opolskiego jest oczywiście dorobek rudzkich cystersów. Zostali oni sprowadzeni w sam środek olbrzymiej puszczy w roku 1258. To cystersi nauczyli naszych przodków nowoczesnych technik upraw ziemi i budowana stawów, co oddaliło głód. To dzięki cystersom powstały pierwsze huty oraz kopalnie rudy żelaza, co sprawiło, że pojawiły się trwałe narzędzia rolnicze oraz broń. Cystersi stworzyli również huty szkła – dosłownie rozjaśnili mroki średniowiecznych budynków produkując szyby. Byli wyjątkowo elastyczni. Kiedy doszło w XVIIII wieku do rewolucji przemysłowej, zatrudnili Johna Baildona (1772-1846) do modernizacji pieców hutniczych – negocjacje były łatwe, bo żona szkockiego inżyniera, Helena Galli, była krewną rudzkiego przeora.

Wreszcie mnisi dzielili się wiedzą teologiczną, prawniczą, medyczną, administracyjną i innymi. Powołana przez nich szkoła wydała wybitnych absolwentów wśród których byli chłopscy synowie Benedict Polednik (1798-1882) oraz Karol Godula (1781-1848). Ten ostatni rozwinął górnośląski przemysł, bo wiedział dzięki cystersom, czym są bogactwa ziemi i jak je przetwarzać. Jednym z jego pracowników był Franz Winkler (1803-1851), współtwórca Katowic. Jego wnuk zbudował bajkowy pałac w Mosznej.

Wnuk Franza Winklera zbudował pałac w Mosznej

Niemiecka rodzina Winklerów jest ciągle niedocenionym przykładem tego, że wojny nie muszą być źródłem niemieckiego bogactwa, bo może nim być zatrudnienie u polskiego pracodawcy. Idea ta była całkowe niezrozumiała dla Fryderyka Wielkiego i jego spadkobierców, co potwierdzają karty historii. Wyniesiony na ołtarze ks. Emil Szramek (1887-1942) był krewnym Benedicta Polednika z Lysek. Duchowny dzięki lyseckiej fundacji zdobył wykształcenie i przystąpił na początku XX wieku do budowy katedry w Katowicach a także muzeum i biblioteki.

Dokonania księcia Władysława opolskiego przynosiły owoce przez setki lat i przynoszą je nadal, bo Górny Śląsk jest dynamicznie rozwijającym się regionem Polski i Europy – niesie światło cywilizacji zapalone w średniowieczu. Mamy szczęście, że trafił się nam taki władca.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button