Los Bandidos desfilan, czyli Rybnik motocyklową stolicą Europy

Dziś w samo południe przez Rybnik przejechała parada motocyklistów zrzeszonych w międzynarodowym klubie Bandidos MC
Wydarzenie, które w niektórych mediach przedstawione było jako powód do obaw, przebiegło spokojnie i bez żadnych incydentów
Wszystko odbyło się zgodnie z planem, a sama parada przebiegła bez incydentów. Nie odnotowaliśmy żadnych zdarzeń wymagających interwencji – przekazała nam asp. szt. Bogusława Kobeszko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rybniku
Motocykliści zaczęli gromadzić się na stacji paliw przy ulicy Mikołowskiej jeszcze przed południem. Zabezpieczenie wydarzenia objęło nie tylko funkcjonariuszy z Rybnika, ale także mundurowych z komendy wojewódzkiej oraz z garnizonów małopolskich i funkcjonariuszy z innych krajów. Nad bezpieczeństwem czuwał również policyjny śmigłowiec.
Wśród uczestników znaleźli się motocykliści z całej Europy i nie tylko – od Hiszpanii i Niemiec, po Węgry, Finlandię, a nawet Tajlandię. Parada ruszyła z niewielkim opóźnieniem i skierowała się do Stodół, gdzie zaplanowano dalszą część wydarzenia.
Policja zapowiada dalszy monitoring sytuacji, ale jak dotąd wydarzenie zostało ocenione jako bardzo dobrze zabezpieczone i spokojne.



