Publicystyka

Ludzkie sprawy są istotą pracy adwokata

Ludzkie sprawy są istotą pracy adwokata Rybnicka adwokatura coraz śmielej pretenduje do miana jednej z najbardziej wyrazistych w południowej Polsce. Mamy bowiem nie tylko swojego przedstawiciela w Naczelnej Radzie Adwokackiej, ale również Prezesa Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz odznaczonego członka NRA – mecenasa Henryka Stablę, z którym rozmawiał Paweł Polok

Paweł Polok: Twoje odznaczenie medalem Wielka Odznaka Zasłużony Adwokaturze to ogromny zaszczyt i wynik wieloletniej, konsekwentnej pracy. Jak długo trzeba pracować, by otrzymać ten medal?

Mec. Henryk Stabla: Działalność samorządową w adwokaturze rozpocząłem w roku 1998, 27 lat temu. Choć znacznie dłużej – już od 1990 – działałem w śląskiej adwokaturze jako wykładowca dla aplikantów oraz członek komisji egzaminacyjnej. Warto zaznaczyć, że śląska część środowiska adwokackiego – między innymi z Rybnika i okolic – zawsze odgrywała istotną rolę nie tylko w strukturach Okręgowej Rady Adwokackiej, ale także w Naczelnej Radzie Adwokackiej. Szczególnym przykładem jest adwokat Andrzej Dzięcioł – dwukrotny wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej a zatem członek Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej przez dwie kadencje. Warto też wspomnieć zmarłego już mecenasa Bolesława Andrysiaka – wybitnego karnistę z Katowic, który bronił w wielu znaczących procesach; również był członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej.

Był między innymi obrońcą słynnego Zdzisława Marchwickiego…

Tak. Z kolei Andrzej Dzięcioł przez wiele lat był również dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach, a jego ostatnie kadencje przypadły, jeśli dobrze pamiętam, na lata 2013–2020. Co godne podkreślenia: mecenas Dzięcioł ma dziś 91 lat i wciąż pozostaje ważną postacią w historii i życiu adwokatury. Wróćmy do twojej historii. Sam zostałem przyjęty na aplikację w styczniu 1983 roku, w środku stanu wojennego. Od mecenasa Dzięcioła uczyłem się nie tylko ja, ale także wielu wybitnych przedstawicieli śląskiej adwokatury – uczyliśmy się etyki, postawy, odpowiedzialności. I po tych latach z ogromnym wzruszeniem przyjąłem fakt, że na czerwcowym zjeździe adwokatury w Bydgoszczy zostałem odznaczony Wielką Odznaką Adwokatura Zasłużonym. Odznaka ta przyznawana jest przez Krajowy Zjazd Adwokatury na wniosek kapituły tej odznaki, co podkreśla jej wyjątkowość. Jeden z odznaczonych – sędzia Stanisław Zabłocki – powiedział trafnie, że ta odznaka to Orzeł Biały Adwokatury. Wraz ze mną odznaczony został również pośmiertnie jeden z wybitnych adwokatów z Rybnika – Jerzy Pinior. W zjeździe uczestniczą adwokaci delegaci z całej Polski – ponad 300 delegatów wybranych według klucza proporcjonalnego – na określoną liczbę adwokatów przypada jeden delegat. Reprezentacja śląskiej izby jest zawsze silna.

Teraz chyba wyjątkowo.

Na dziś w strukturach NRA reprezentują nas adwokaci z Rybnika m.in. mecenas Przemysław Stęchły, który został wybrany Prezesem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, mecenas Natalia Klima-Piotrowska adwokatka wykonująca zawód w Katowicach wybrana w skład NRA oraz ja wykonujący zawód w Jastrzębiu-Zdroju i wybrany po raz czwarty z rzędu w skład Naczelnej Rady Adwokackiej. W poprzednich dwóch kadencjach byłem członkiem Prezydium – Skarbnikiem Naczelnej Rady Adwokackiej. Warto wspomnieć również mecenas Magdalenę Grabarczyk z Rybnika działającą w składzie Instytutu Legislacji NRA, którego praca w zakresie analiz i petycji legislacyjnych ma realny wpływ na kształt prawa w Polsce. Oraz adwokat Paulina Rzeszut z Katowic – dyrektor instytutu Legal-Tech przy NRA zajmującego się wykorzystaniem nowych technologii w pracy adwokata.

Warto zadać pytanie: czym tak naprawdę zajmuje się Naczelna Rada Adwokacka oraz rady okręgowe? Dla wielu osób są to instytucje nieznane.

Kompetencje NRA są szczegółowo uregulowane w ustawie – między innymi w artykule 58 ustawy prawo o adwokaturze. To właśnie NRA między innymi koordynuje działalność adwokatury w Polsce, opracowuje regulaminy, nadzoruje funkcjonowanie izb oraz reprezentuje adwokaturę na poziomie centralnym. W ostatnich latach, szczególnie dzięki prezesowi NRA Przemysławowi Rosatiemu, adwokatura jest wyraźnie obecna w życiu publicznym. Wypowiada się w ważnych sprawach, dotyczących m.in. praworządności i funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Od lat adwokatura apeluje o uporządkowanie sytuacji w sądach, szczególnie w zakresie nominacji sędziowskich oraz przewlekłości postępowań. Jako adwokat specjalizujący się w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych widzę to na co dzień. Ludzie, którzy czekają miesiącami, a nawet latami na decyzję w sprawie renty czy emerytury, żyją często w stanie zawieszenia. O ile na przykład na poziomie Sądu Okręgowego (w tym w Rybniku) jest to działanie dość sprawne, o tyle sprawy na poziomie apelacji sprawy potrafią ciągnąć się latami. To sytuacja absolutnie nie do przyjęcia. Wymiar sprawiedliwości to fundament państwa prawa. Bez jego sprawnego działania nie będzie sprawiedliwości ani zaufania obywateli do instytucji. Adwokaci w swej pracy muszą patrzeć przede wszystkim na człowieka. To powołanie, nie tylko zawód. Bez wrażliwości na problemy ludzkie nie da się być dobrym adwokatem.

A dziś?

Niełatwo dziś być adwokatem. Wielu młodych ludzi kończy studia prawnicze i nie wybiera tej drogi zawodowej. Ci, którzy się jednak decydują, muszą mieć w sobie wewnętrzną motywację, o której staram się im mówić – czy to jako wykładowca, czy patron w czasie aplikacji. Młodzi coraz częściej dostrzegają wartość postawy etycznej, odpowiedzialności i bezinteresownej pomocy człowiekowi. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o systemie nieodpłatnej pomocy prawnej. Choć to potrzebne narzędzie, dziś funkcjonuje źle. Obowiązujące rozwiązania nie gwarantują, że pomoc trafia do tych, którzy rzeczywiście jej potrzebują. Często wystarczy jedynie telefoniczne oświadczenie, że nie stać kogoś na poradę i już uzyskuje dostęp. System ten powinien być zweryfikowany, by nie ograniczał pomocy dla najuboższych, a nie był wygodnym narzędziem dla tych, którzy po prostu nie chcą za usługę płacić. Nie wyobrażamy sobie przecież, by istniała nieodpłatna pomoc budowlana czy architektoniczna, bądź w innej dziedzinie wymagającej pomocy fachowca. A w przypadku porad prawnych państwo niejako tworzy alternatywny rynek, podważając tym samym sens funkcjonowania zawodu. Pomoc dla najuboższych – tak. Ale nie kosztem jakości i etosu pracy adwokata.

Co z edukacją prawną? Jest, niestety, na bardzo niskim poziomie. Ludzie często nie wiedzą, że od wyroku nakazowego można się odwołać, że są możliwości działania. A przecież świadomość prawa to fundament społeczeństwa obywatelskiego.

Tak. I tu – w tym kontekście – media odgrywają kluczową rolę. Potrzebujemy więcej rzetelnych informacji ze strony środków masowego przekazu, poradników, obecności adwokatury w przestrzeni publicznej. Adwokatura musi pozostać głosem społeczeństwa. Adwokat nie może być tylko prawnikiem – musi być również rzecznikiem człowieka. I to staram się przekazywać kolejnym pokoleniom. Adwokatura czyni jednak już wiele w zakresie podnoszenia świadomości prawnej w szkołach a nawet przedszkolach np. w ramach akcji Miś Adwokat prowadzonej przez Fundację Adwokatury, której jestem współzałożycielem.

Dziękuję za rozmowę i deklaruję, że nasz portal jest otwarty na medialną działalność adwokatury naszego regionu.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button