Video

Marzena Korzonek*: warto przypomnieć, jak kończy się brak prawa do obrony

Widowiskowa inscenizacja procesu o czary podczas jubileuszowej Nocy Otwartych Sądów nie była jedynie historycznym spektaklem. Jak podkreśla prezes Sądu Rejonowego w Raciborzu Marzena Korzonek, wydarzenie miało skłonić do refleksji nad tym, czym kończy się brak prawa do obrony, domniemania niewinności i rzetelnego procesu

To była przede wszystkim lekcja historii dla wszystkich oglądających – widowiskowa, działająca na wyobraźnię, ale jednocześnie bardzo prawdziwa. Nie możemy zapominać, że takie procesy wydarzyły się naprawdę. W 1667 roku w Raciborzu odbył się proces kobiet oskarżonych o czary – mówi Prezes Sądu

Jak zaznacza, organizatorzy świadomie sięgnęli po temat procesów inkwizycyjnych, aby pokazać, jak ogromną wartością są współczesne standardy prawa karnego.

Chcieliśmy nie tylko stworzyć atrakcyjne widowisko historyczne, ale też zbudować refleksję i pewne odniesienie do współczesności. Pokazać, jak łatwo przychodzi wydawanie osądów bez rzetelnego procesu, bez prawa do obrony i bez domniemania niewinności – podkreśla Marzena Korzonek

Prezes raciborskiego sądu zwraca uwagę, że dawne procesy całkowicie odbiegały od współczesnego rozumienia sprawiedliwości.

W procesie o czary brakowało obrońcy, brakowało oskarżyciela publicznego, a wszystkie role skupiały się w rękach jednej osoby – sędziego. Dziś z pełną świadomością widzimy, jak fundamentalne znaczenie mają zasady sprawiedliwego procesu i gwarancje konstytucyjne – dodaje sędzia

Szczególne emocje wzbudziła scena powrotu „Wiedźmy Zielarki” po torturach.

To był niezwykle poruszający moment. Aktorzy wspaniale wcielili się w swoje role i naprawdę można było poczuć emocje tamtych wydarzeń – przyznaje

Tegoroczna Noc Otwartych Sądów odbyła się w ramach obchodów 200-lecia raciborskiego sądu. Jak podkreśla Marzena Korzonek, historia jest w tym miejscu stale obecna.

Te zabytkowe mury pamiętają różne systemy prawne, granice i języki, ale potrzeba sprawiedliwości zawsze pozostawała wspólna. Dlatego naturalne jest, że przy tak wyjątkowym jubileuszu wracamy również do trudnych kart historii sądownictwa – dodaje prezes Sądu Rejonowego w Raciborzu


*Marzena Korzonek – sędzia od lat związana z Raciborzem. Absolwentka II Liceum Ogólnokształcącego w Raciborzu oraz prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, zawodowo związana jest z Wydziałem I Cywilnym Sądu Rejonowego w Raciborzu. W 2018 roku została powołana na stanowisko Prezesa raciborskiego sądu. Mieszkańcy regionu znają ją jednak nie tylko z działalności prawniczej. Przez lata rozwijała również muzyczną pasję: zwyciężyła w finale programu Szansa na Sukces, zdobyła nagrodę im. Anny Jantar podczas opolskich Debiutów oraz współtworzyła zespół Miraż. Wydała także autorski album 33 1/2.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button