Mieszkanka naszego regionu wywołała pijacką burdę nad Morskim Okiem

Groźby, wyzwiska, kradzież piwa i agresja wobec policjantów. Tak zakończyła się wycieczka pewnej pary w Tatry…
W miniony poniedziałek tuż przed godziną 18:00 tatrzańscy policjanci interweniowali w schronisku górskim nad Morskim Okiem. Ze zgłoszenia wynikało, że para turystów zachowuje się agresywnie wobec personelu i innych turystów, którzy znaleźli schronienie w budynku. Ponadto miało dojść również do kradzieży dwóch puszek piwa.
Policjanci z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej gdy dotarli radiowozem do schroniska dowiedzieli się, że agresywna para przeniosła się już do innego budynku. Próba wylegitymowania mężczyzny i wyprowadzenia go przed budynek zakończyła się jeszcze większym wybuchem agresji. Koniecznym było jego obezwładnienie i założenie kajdanek, gdyż pobudzony alkoholem mężczyzna stwarzał realne zagrożenie dla obecnych tam osób, ale i dla samego siebie. Podobnie sytuacja wyglądała z kobietą. Ostatecznie 37-latek z województwa pomorskiego oraz 48-latka z województwa śląskiego zostali przez policjantów zatrzymani i przetransportowani do Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, gdzie zostali osadzeni do wytrzeźwienia – przekazali w oficjalnym komunikacie policjanci
Agresywna para zamieniła na własne życzenie pokój z widokiem na Tatry na pokój zdecydowanie mniej komfortowy i bez widoku. Po wytrzeźwieniu odpowiedzą za popełnione wykroczenia.



