Największym błędem władz Rybnika pozostaje brak jakiegokolwiek dialogu”. Komentarze po przegranej UM w sądzie

Dzisiejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, unieważniający uchwałę o Parku Kulturowym Centrum Starego Rybnika, uruchomił lawinę komentarzy radnych, przedsiębiorców i prawników
Choć orzeczenie nie jest jeszcze prawomocne, jego wydźwięk jest jednoznaczny – dokument przyjęty w czerwcu 2024 roku został obarczony błędami, które uniemożliwiają jego funkcjonowanie.
Wśród głosów pojawia się wspólny mianownik: brak dialogu z mieszkańcami, przedsiębiorcami i radnymi opozycyjnymi.
Andrzej Sączek (PiS): Szkoda, że nie ma miejsca w Rybniku na twórczy dialog
Uchwała o parku kulturowym miała swoje zalety i wady. Jak zwykle w naszym mieście okazało się, że proces konsultacji społecznych nie zadziałał właściwie. Mnie cieszy fakt, że uporządkowano kolorystykę i formę ogródków letnich, bo to ładnie wygląda latem, ale też po wdrożeniu uchwały zwracali się do mnie przedsiębiorcy karani za niewłaściwie wystawiane reklamy, wystawy czy potykacze. W grudniu ubiegłego roku zorganizowałem konferencję prasową wraz z przedstawicielami lokalnych, zainteresowanych przedsiębiorców. Następnie w grudniu 2024 roku, wraz z radnymi Karolem Szymurą i Andrzejem Wojaczkiem przygotowaliśmy interpelację, do której w tym miejscu odsyłam.
Podczas sesji Rady Miasta Rybnika poruszałem temat ogródka całorocznego Aperitivo, który w mojej subiektywnej ocenie jest wspaniałym pomysłem i dobrym rozwiązaniem dodającym uroku i życia na rynku szczególnie w zimowe wieczory. Sama uchwała o parku kulturowym miała wprowadzić estetykę reklam i przestrzeni miejskiej, jak się jednak okazuje wywołała wiele problemów i kontrowersji. Myślę, że należy poddać ten projekt jeszcze raz konsultacjom i pewne zapisy zmodyfikować jeśli Uchwała zostanie prawomocnie unieważniona lub zmodyfikować jej treść jeśli NSA uzna ją za obowiązujący akt prawa miejscowego. Powtarzam zawsze, że warto rozmawiać na etapie planowania i projektowania różnych zapisów czy uchwał oraz planowania wdrażania różnych pomysłów. Szkoda, że nie ma miejsca w Rybniku na twórczy dialog.
Wyrok jaki zapadł świadczy o tym, że popełnione zostały błędy i ciekaw jestem uzasadnienia do tego wyroku. Myślę, że należało będzie zapisy uzasadnienia wziąć pod uwagę, bez względu na ostateczne rozstrzygnięcia sądowe. Osobiście liczę na to, że ogródek zimowo-letni Aperitivo pozostanie na rynku i nadal będzie cieszył mieszkańców Rybnika.
Damian Twardawa (Bezpartyjni Radni Rybnika): Miasto wybrało narzucanie rozwiązań zamiast rozmowy
Dzisiejsze orzeczenie WSA potwierdziło to, o czym mówiliśmy od dawna – uchwała o parku kulturowym była przygotowana z poważnymi błędami i jako taka nie może obowiązywać. Sąd jednoznacznie wskazał, że liczba uchybień na etapie tworzenia i procedowania dokumentu była zbyt duża, by uznać argumenty miasta.
Tym bardziej zastanawia fakt, że w czerwcu aż 13 radnych KO i WdR poparło przepisy, które nie tylko nie poprawiały estetyki, ale realnie utrudniały funkcjonowanie właścicielom kamienic, mieszkańcom i przedsiębiorcom w centrum. Przeciw było zaledwie czterech radnych.
Największym błędem władz miasta był jednak brak dialogu. Nie przeprowadzono rzetelnych konsultacji, ignorowano uwagi osób, których uchwała dotyczyła bezpośrednio. Miasto narzuciło swoje rozwiązania, a dziś widzimy tego skutki. Spodziewam się, że Ratusz złoży skargę kasacyjną do NSA, ale niezależnie od dalszych kroków ten wyrok powinien być dla władz jasnym sygnałem: prawo trzeba tworzyć wspólnie i transparentnie.
Mec. Rafał Rduch (pełnomocnik Aperitivo): Uchwała miała tak wiele błędów, że nie mogła się ostać
Cieszę się, bo sąd potwierdził to, co wskazywaliśmy od dwóch lat. Uchwała była obarczona tak poważnymi i licznymi wadami, że nie może dalej obowiązywać. Na dziś jest nieważna, choć wiadomo, że wyrok jest jeszcze nieprawomocny i minie trochę czasu, zanim sprawa zostanie ostatecznie rozstrzygnięta. To pozytywna informacja dla przedsiębiorców z centrum Rybnika, którzy w ramach tej uchwały byli znacząco ograniczeni. Teraz mogą odetchnąć.
Sprawa zapewne trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Miasto prawdopodobnie złoży skargę kasacyjną, ale wyrok WSA jasno stwierdza, że błędy popełniono na etapie tworzenia i procedowania uchwały. A sama uchwała, nie zawiera wszystkich koniecznych elementów. W mojej ocenie największą pomyłką władz była niechęć do wysłuchania głosu przedsiębiorców i mieszkańców. Projekt miał zbyt wiele wad, by mógł funkcjonować. Ten wyrok może być także podstawą do ewentualnych roszczeń przedsiębiorców, ale o tym będzie można mówić po prawomocności.
Mec. Maurycy Motyka (pełnomocnik UM): Czekamy na pisemne uzasadnienie
Dzisiejszy wyrok jest niekorzystny dla miasta, choć trzeba podkreślić, że z szerokiej gamy zarzutów sąd omówił tylko dwa, reszta będzie omówiona w uzasadnieniu. Z tych dwóch omówionych, jeden uznał za zasadny. Czekamy na pisemne uzasadnienie, aby dokładnie przeanalizować motywy rozstrzygnięcia.
Jeżeli po analizie dojdziemy do wniosku, że argumentacja sądu jest nietrafna, prawdopodobnie wniesiemy skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Trzeba też pamiętać, że dopóki wyrok nie jest prawomocny, uchwała dotycząca parku kulturowego wciąż obowiązuje.
Dawid Goraus (udziałowiec Spółki Aperitivo): Czekamy na pisemne uzasadnienie
Cieszę się, że sąd zauważył niedociągnięcia uchwały i wziął stronę przedsiębiorców przyjmując za właściwe argumenty mec. R. Rducha. Mam nadzieję, że Miejski Konserwator Zabytków teraz dwa razy się zastanowi, zanim będzie forsował swoje kolejne projekty uderzające w lokalną gospodarkę. Na razie odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo i to nasz niewątpliwy sukces.
Co dalej z parkiem kulturowym?
Rybnik stoi dziś przed ważną decyzją. Jeśli miasto złoży skargę kasacyjną, sprawa trafi do NSA i może potrwać kolejne miesiące lub nawet lata. Jeśli nie – uchwałę trzeba będzie przygotować od nowa.



