Video

„Nie możemy dłużej milczeć i umierać! Chcemy żyć”. W Radlinie wciąż pyli zwałowisko przy hałdzie Marcel

Mieszkańcy chcą prawdy, nie fasadowych działań. W Radlinie po raz kolejny odbyło się spotkanie w sprawie uciążliwości, jakie od lat generuje hałda Marcel, dawniej reklamowana jako przyszły stok narciarski

Zamiast kurortu jest jednak kurz, hałas i – zdaniem mieszkańców – realne zagrożenia zdrowotne. W trakcie czwartkowej dyskusji głos zabrała radna powiatowa Joanna Rduch-Kaszuba, która w mocnych słowach skrytykowała dotychczasowe działania instytucji publicznych i PGG. Jej wypowiedź odbiła się szerokim echem, wyrażając frustrację i determinację mieszkańców.

Rozwiązanie tego problemu jest trudnym wezwaniem, ale nie można dłużej milczeć. Mieszkańcy od lat ponoszą największe konsekwencje – zdrowotne, psychiczne, finansowe – i mają pełne prawo czuć, że ich głos jest ignorowany, bo tak niestety to wyglądało. W dodatku coraz częściej odnoszą wrażenie, że instytucje, które powinny ich chronić i kontrolować wydane przez siebie decyzje są bierne albo wręcz odwracają wzrok. To podważa zaufanie do całego systemu państwa.

Od lat mierzą się z problemem i często odnoszą wrażenie, że nikt ich nie słucha – a niektórzy wręcz lekceważą ich sytuację. PGG zaproponował utworzenie zespołu ds. hałdy. Przyznam szczerze – mam sceptyczne nastawienie do pomysłu powołania zespołu ds. hałdy. Bo ile razy już słyszeliśmy o 'powoływaniu zespołów’, które w praktyce niczego nie rozwiązują? Ludzie mają dość pozorowanych działań.

Jeśli ten zespół ma rzeczywiście działać, to nie może być kolejną fasadą czy próbą uciszenia nastrojów. To musi być narzędzie do realnej kontroli, nacisku i zmiany. Oczywiście zgodziłam się zostać członkiem tego zespołu i będę pilnować spraw mieszkańców. Pomimo mojego sceptycyzmu chcę dać szansę temu pomysłowi i instytucjom, które będą wchodziły w skład i mam nadzieję na realne i faktyczne możliwości zahamowania uciążliwości wynikających z działań na hałdzie.

Jeśli zespół ma realnie monitorować sytuację i wymuszać reakcję odpowiednich instytucji, to musimy poważnie podchodzić do tego obowiązku. Będę oczekiwać od PGG i starostwa pełnego zaangażowania w naprawę tej sytuacji. Kolejną sprawą, którą musimy w końcu nazwać po imieniu – to nie jest żadna bryła rekultywacyjna, tylko składowisko odpadów pogórniczych. I tak też powinno być traktowane i nazywane – z pełnym rygorem prawnym i nadzorem.

Będzie wydana nowa decyzja i oczekujemy poprawnej nazwy administracyjnej, czyli składowiska. Tylko wtedy można mówić o jakichkolwiek działaniach na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców, a nie udawać, że te działania są podejmowane. Mniej mówienia, więcej pracy na rzecz mieszkańców i troski o ich dobro.

Mieszkańcy nie mogą mieć poczucia, że ktoś śmieje im się w twarz, gdy kolejny raz karmi się ich frazesami. To niedopuszczalne. Ich głos musi być wreszcie potraktowany poważnie. Pył i uciążliwości nie znają granic – to problem całego Radlina, nie tylko jednej dzielnicy. Czas skończyć z udawaniem, że to sprawa marginalna. Ona dotyczy nas wszystkich w mniejszym lub większym stopniu.

Ludzie mają dość pozorów. W tle decyzje, których nikt nie czytał

Przypomnijmy – hałda w Radlinie miała zostać zrekultywowana i przekształcona w miejsce wypoczynku. PGG zapowiadała zielone wzgórze, może nawet stok narciarski. Zamiast tego mieszkańcy skarżą się na zapylenie, hałas i degradację środowiska. Eksploatująca zwałowisko firma Barosz Gwimet twierdzi, że działa zgodnie z technologią opracowaną przez AGH. Tyle że dokumentu… nikt nie widział.

Nie widziałem tego dokumentu – przyznał podczas spotkania w Radlinie Arkadiusz Skowron, członek zarządu powiatu wodzisławskiego -Technologię opracowała AGH.

Czyli wszyscy wiedzą, że jest coś takiego, ale nikt tego nie widział i nie czytał – ripostowała radna Joanna Rduch-Kaszuba

Z sali padło też pytanie:

Na jakiej podstawie podejmujecie decyzje, skoro nie czytaliście dokumentu?

Hałda jak Szarlota? Wspomnienia z Rydułtów wracają

Nie brakuje porównań do sytuacji z hałdą Szarlota w sąsiednich Rydułtowach, gdzie firma realizująca podobne prace została usunięta po interwencji WIOŚ i prokuratury. W Radlinie podobny scenariusz? Czas pokaże, choć obecnie Barosz Gwimet nadal posiada aktualną umowę z PGG.

Lista obostrzeń i… konkurs technologiczny

Starostwo, miasto i PGG wypracowały listę kilkunastu obostrzeń, do których musi dostosować się firma. Jednocześnie Polska Grupa Górnicza ogłosiła konkurs na technologię, która byłaby mniej uciążliwa niż obecna – w tym metody polegające na przykrywaniu hałdy lub wtryskiwaniu chemikaliów. Zdecydowanie w tej sprawie wypowiedział się zastępca burmistrza Radlina – Marcin Król:

Z mojego gabinetu widać, jak bardzo to pyli. Rozumiemy konieczność wygaszania zapożarowania na hałdzie i wystudzenie oraz przetwarzania odpadów. Trwa to sporo lat, naprawdę sporo, obserwuję to od niemal 20 lat. Te uciążliwości dla mieszkańców się nie zmniejszają, a sytuacja się nie poprawia. Do dotyczy całego miasta, ale w szczególności ulic Napierskiego, Malinowej czy Makuszyńskiego. To powoduje nie tylko zabrudzenia posesji, ale też poważne kłopoty zdrowotne. My jako władze Radlina zdajemy sobie sprawę z faktu, że hałdę trzeba wygasić, ale niech to się dzieje z zachowaniem reżimu technologicznego i poszanowaniem przepisów. Wszyscy pamiętamy zdarzenie z września 2023 roku, kiedy to część hałdy się obsunęła. Zapylenie było wówczas olbrzymie. Niestety trzeba otwarcie powiedzieć, że od tego momentu nic się szczególnie nie poprawiło. Ta eksploatacja trwa, unosy pyłów są widoczne i dokuczliwe. Mieszkańcy mają w tym zakresie mnóstwo uwag i pretensji. Wiemy, że to musi być zrobione, ale niech to będzie bez uciążliwości.

Dla naszego portalu wypowiedziała się też przedstawicielka mieszkańców – Agata Skalska:

Inna z mieszkanek powiedziała nam przed radlińskim magistratem wprost:

Nie możemy dłużej milczeć i umierać! Chcemy żyć. To jest zagrożenie naszego zdrowia. To, co jest na parapetach, mamy też w płucach!

tej sprawie mieszkańcy nie chcą już słuchać zapewnień. Oczekują konkretów, nadzoru i efektów. I jak zaznacza radna: „Ich głos musi być wreszcie potraktowany poważnie.”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button