Wiadomości

Nie żyje Adolf Siemaszkiewicz – wieloletni prezes LOK i współtwórca środowiska strzeleckiego

W wieku 96 lat zmarł Adolf Siemaszkiewicz – postać niezwykle zasłużona dla Rybnika, Śląska i całej polskiej społeczności strzeleckiej

Był wieloletnim prezesem Miejskiego Klubu Strzeleckiego Ligi Obrony Kraju w Rybniku, współzałożycielem i członkiem Rybnickiego Bractwa Kurkowego, Inspektorem OUG, członkiem Stowarzyszenia Biathlon Śląski, kapitanem Wojska Polskiego, lotnikiem i górnikiem.

Przez dekady życia wprowadzał kolejne pokolenia w świat strzelectwa. Tworzył lokalne i ogólnopolskie środowisko ludzi związanych z tą dziedziną sportu oraz tradycji. Jak podkreśla Tomasz Leszczyński, prezes MKS LOK Rybnik, jego zaangażowanie w strzelectwo było, jest i powinno być dla pokoleń wzorem do naśladowania.

Jego kompetencje, upór i cierpliwość w pracy z młodzieżą oraz dorosłymi sprawiały, że wielu z nas odkryło w sobie pasje do strzelectwa sportowego. Był też aktywny w tradycyjnych formach strzelectwa, współpracując z lokalnymi bractwami kurkowymi oraz innymi klubami, dzięki czemu potrafił łączyć sportową rywalizację z kultywowaniem regionalnych obyczajów i postaw patriotycznych.

Adolf Siemaszkiewicz przyczynił się również do rozwoju środowiska IPSC oraz powstawania nowych klubów i dyscyplin strzeleckich. W LOK pamiętany będzie jako lider, organizator i symbol ciągłości tradycji. Przez wiele lat prowadził Klub Żołnierzy Rezerwy, którego drużyna strzelecka niemal zawsze zdobywała miejsca medalowe. Sam także wielokrotnie reprezentował Polskę w zawodach międzynarodowych, odnosząc liczne sukcesy.

Środowisko strzeleckie żegna go z wielkim żalem:

Żegnamy człowieka, który uczynił więcej dla środowiska strzeleckiego niż ktokolwiek inny… Ciężko będzie mu dorównać, jednak jego postawa skłania nas, a nawet zobowiązuje do dbania o środowisko strzeleckie, które zbudował” – podkreśla Tomasz Leszczyński

Pogrzeb Adolfa Siemaszkiewicza odbędzie się 13 grudnia 2025 roku o godzinie 11:00 w kaplicy cmentarnej w Rybniku.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button