Janusz Piotrowski

Obiektyw Wielkiejnocy

Mój wyjątkowy pies ArReg poważnie zaniemógł – człapiemy już tylko wokół komina. Sąsiedzi wyrzucili obok śmietnika starą kanapę i my na niej przesiadujemy z widokiem na ruchliwą ulicą Raciborską, siedząc sobie w milczeniu

W milczeniu i z boku. I tutaj doznaję absurdalnie nowej perspektywy. Adekwatne miejsce dla starszego faceta, który kiedyś był punkiem – na śmietniku i uboczu choć w sercu tętniącego miasta…

…weź, proszę, do ręki swój smartfon i zrób zdjęcie wbudowanym aparatem. Być może wyjdzie Ci zdjęcie piękne; pełne kolorów, barw, cieni, być może dynamiczne, z wyrazem, nawet przesłaniem. Być może wyjdzie Ci artyzm. Ale jednak to tylko obiektyw, który daje tylko fragment rzeczywistości, która Cię w momencie robienia fotografii otaczała. Obiektyw nie odda szumu wiatru, jego powiewu na twarzy, zapachów, ciepła lub zimna, otaczających Cię odgłosów, dotyku. Nie odda prawdziwej przestrzeni nawet gdyby miał być trójwymiarowy. Obiektyw tworzy również filmy, które mogą być nawet wybitne – potrafią wzruszyć, wstrząsnąć, poruszyć, roześmiać. Ale to tylko gra na emocjach – daleko jej do głębi uczuć. A tylko te potrafią być nieśmiertelne.

Emocje z kolei mają tą cechę główną, że szybko opadają. Tak jak człowiecza łza, która wysycha najszybciej. I zauważ teraz proszę, że oni nam lansują cały świat w okrojonej rzeczywistości obiektywów. Okrojonej niebieskiej poświaty, gdzie ze szklanego obiektywu, przesłane na szklany ekran, by w końcowym efekcie stać się dla nas szklanym sufitem. W tej złotej erze komunikacji wszystko jest na ułomnych obiektywach oparte. Okrojone. A my się temu poddajemy i tego pragniemy. Ubóstwo…

…prawdziwy trójwymiar stworzyła Trójca Przenajświętsza. Bóg. Przez nas zabity, ale dla nas zmartwychwstały. Upokorzony, by zostać na wieki już okryty chwałą. Jako Dzieci Boże – Jego dziedzice – mamy pełne prawo korzystać z tego, co stworzył. Dlatego…

…z okazji Świąt Wielkiejnocy życzę ciepłego powiewu na twarzy, zapachów, szumu liści, widoku odradzającej się przyrody, ptaków, na których śpiew zwrócić można po latach uwagę, by ukoić słuch. Życzę ustronnej przestrzeni, tej swojej i własnej, gdzie tylko moje, ciche, spokojne, niemal intymne, prywatne (niekoniecznie przy śmietniku na kanapie). Życzę miłego i spokojnego przebudzenia, które można rozpocząć w każdej chwili – od wyłączenia dowolnego ekranu.

Dobrych Świąt.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button