Odcięte ręce i krew. Przyszłe pielęgniarki mogły poznać tajniki zawodu

Na szczęście prawdziwych amputowanych kończyn nie było, ale za to leczące dłonie były jak najbardziej rzeczywiste
Nietypowe fantomy, sztuczna krew i medyczne symulatory przyciągnęły dziś uwagę odwiedzających Akademię Śląską – Filię w Rybniku. W ramach Dnia Promocji Zdrowia oraz Dnia Przyszłej Pielęgniarki studenci kierunku pielęgniarstwo pokazali, jak wygląda nauka zawodu od kuchni. Nie brakowało emocji, zwłaszcza podczas warsztatów praktycznych, gdzie można było zobaczyć m.in. „odcięte” kończyny wykorzystywane do nauki opatrywania ran i pobierania krwi.
Wydarzenie rozpoczęło się oficjalnym otwarciem oraz wykładem dr. Jarosława Świerkota pt. Najgorsze to nie zrobić NIC: Pierwsza pomoc dla każdego, połączonym z pokazem pierwszej pomocy. Później uczestnicy mogli odwiedzać specjalne strefy zdrowia i urody, korzystać z pomiarów parametrów życiowych, analizy składu ciała czy porad dietetycznych.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty dla uczniów szkół ponadpodstawowych w sali symulacji medycznej. Młodzież mogła spróbować swoich sił przy podłączaniu kroplówek, wykonywaniu wstrzyknięć dożylnych oraz pobieraniu krwi. Realistyczne fantomy i rekwizyty sprawiały, że zajęcia wyglądały momentami jak scena z medycznego serialu.
Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia było nie tylko promowanie zdrowego stylu życia, ale także zachęcenie młodych ludzi do wyboru zawodu pielęgniarki i pielęgniarza. Atrakcyjna forma zajęć pokazała, że współczesne pielęgniarstwo to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka, nowoczesne technologie i odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Na miejscu nie zabrakło również zabiegów pielęgnacyjnych, masaży relaksacyjnych oraz stoisk ze zdrową żywnością i ekologicznymi kosmetykami. Całość przyciągnęła wielu mieszkańców oraz uczniów zainteresowanych medycyną i pracą w ochronie zdrowia.



