Otwarte rogatki, nadjeżdżający pociąg. Kolejny niebezpieczny incydent na przejeździe na Piaskach

Do bardzo groźnej sytuacji doszło dziś pod wieczór na przejeździe kolejowym przy ul. Wolnej w rybnickiej dzielnicy Piaski
Według relacji świadków, rogatki były otwarte mimo nadjeżdżającego pociągu. Co więcej: w ciągu kilku minut sytuacja miała się powtórzyć.
Właśnie przejechał pociąg, a rogatki znów były otwarte. Maszynista ledwo zdążył wyhamować, a to tylko dlatego, że wcześniej stał na stacji – relacjonuje anonimowy członek jednej z lokalnych grup internetowych –W ciągu pięciu minut kolejny pociąg, tym razem w stronę Pszczyny. I znowu to samo: otwarte rogatki.
To nie pierwsza taka sytuacja w tym miejscu. Mieszkańcy od dawna zwracają uwagę, że przejazd przy ul. Wolnej należy do najbardziej newralgicznych w tej części miasta.
„Procedury były zachowane”. Ale czy to wystarczy?
Pod wpisem pojawiły się komentarze osób wskazujących, że od strony kolei wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującymi zasadami.
Sygnalizatory świetlne działały, maszynista zwolnił do 20 km/h. Czyli wszystko prawidłowo – czytamy w jednym z komentarzy
PKP PLK ma procedury na takie awarie. Pociąg na pewno jechał wolno i podawał sygnały – dodaje inny internauta
Z relacji świadków wynika więc, że tylko fakt wcześniejszego postoju pociągu na stacji sprawił, iż maszynista zdołał wyhamować. Gdyby skład poruszał się z normalną prędkością, skutki mogłyby być katastrofalne.
Apel do świadków
Poszukujemy kierowców lub pieszych, którzy w momencie zdarzenia znajdowali się na przejeździe przy ul. Wolnej i posiadają zdjęcia lub nagrania wideo dokumentujące sytuację. Materiały mogą być kluczowe dla wyjaśnienia sprawy. Kontakt z redakcją: redakcja@row.info.pl.



