Wiadomości

Pierwszy samodzielny lot już za nim. Aeroklub wykształcił kolejnego pilota

59 lat historii zobowiązuje. Gotartowice od tylu już lat są bowiem areną lotniczych tradycji

Tradycji, które w aeroklubie łączą się z nowoczesnością, bowiem statki powietrzne, które napotkamy w rybnickich hangarach niczym nie odbiegają od tych, które zobaczymy na zachodnioeuropejskim niebie. I tak pod koniec lipca z rybnickiego nieba na gotartowickie lotnisko przybył świeżo upieczony pilot – student Politechniki Rzeszowskiej – Jakub Pyka, którego spotkaliśmy wysiadającego z samolotu po pierwszym samodzielnym locie.

Nie ukrywam, że był stres… Nawet całkiem spory… (śmiech). Ważne, że udało się go jakoś w miarę pokonać i zostałem dopuszczony do lotu. Były dwa starty, były dwa lądowania, więc mogę powiedzieć, że zadowolony jestem bardzo. Jak się zaczęła moja przygoda z samolotami? Latanie mi się zawsze podobało. Od dziecka. I od dziecka chciałem przyszłość związać z lotnictwem. Aktualnie jestem studentem na Politechnice Rzeszowskiej na kierunku lotnictwo i chciałbym z lataniem związać moją przyszłą karierą zawodową. Mogę powiedzieć, że takim pierwszym krokiem – już takim faktycznym – było właśnie zrobienie licencji Rybniku. Jest to licencja samolotowa PPL (tzw. licencja turystyczna – przyp. red.) i jestem już po pierwszym locie. Kurs teoretyczny robiłem w Rzeszowie, ale praktykę od samego początku tu w Rybniku. Jestem z Tarnowskich Gór, więc to nie aż tak daleko. Podekscytowany jestem, nie powiem. Ale przede mną drugi rok studiów, więc cieszę się, że zdałem egzamin na licencję i pierwszy ważny krok jest za mną – mówił nam świeżo upieczony pilot tuż po wylądowaniu

Jakubowi życzymy wielu udanych lotów. W Rybniku i nie tylko.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button