Publicystyka

„Piwoński to Kałuża Wodzisławia”. Internet zalała fala komentarzy i memów

Kto nie z Mieciem, tego zmieciem! Ten polityczny slogan sprzed niemal 70 lat chyba mocno zapadł w pamięć prezesa Odry Wodzisław. Równie mocno zapadną chyba komentarze po dzisiejszej informacji o powołaniu Piwońskiego na stanowisko wiceprezydenta

Jeden z największych oponentów urzędującego prezydenta Wodzisławia dziś… podpisał porozumienie z Mieczysławem Kiecą. Ten z kolei ogłosił, że w przypadku jego wyboru na kolejną kadencję, Marcin Piwoński – były prezes Odry Wodzisław – zostanie jego zastępcą. Pomimo wcześniejszych krytyk Piwońskiego wobec obecnej władzy, obaj panowie postanowili połączyć siły. Nic dziwnego, że decyzja ta wywołała krytykę w mediach społecznościowych z uwagi na wcześniejsze negatywne komentarze Piwońskiego dotyczące obecnej administracji.

Jednym z najważniejszych elementów, które pragnę przekazać moim dzieciom, jest właśnie honor. Dla mnie to więcej, niż tylko słowo – to zasada, która kształtuje nasze postępowanie i relacje z innymi. Honor oznacza być uczciwym, lojalnym i trzymać się swoich wartości nawet w najtrudniejszych sytuacjach. To nie tylko kwestia sportu, czy zawodów – to fundamentalna zasada, która powinna towarzyszyć nam przez całe życie. Dlatego tak bardzo smuci mnie widok kogoś, kto traci honor poprzez zdradę własnych zasad dla osobistych korzyści. Bardzo brzydko się starzeją Pana wywiady, Pana wystąpienie przed Radą Miasta. Pana aprobata na reakcję kibiców odnośnie do postępowania Pana Kiecy. Jeżeli ktoś taki ma być wzorem dla młodzieży i dzieci, ma decydować o czymkolwiek, to współczuję tej młodzież i tym dzieciom. Pan Kieca już dawno przegrał, przegrał na wielu płaszczyznach, oby mieszkańcy nie dali się nabrać na dwóch przegrywów – napisał Mariusz Dąbrowski

Piwoński to taki wodzisławski Kałuża – stwierdził w rozmowie z nami Alan Szatyło

Co dalej w politycznej rzeczywistości Wodzisławia? Wygląda na to, że nadal będzie działo się sporo. Do II tury wyborów pozostało 9 dni.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button