Wiadomości

Policja tłumaczy, a poseł alarmuje i pisze do Komendy Głównej w sprawie psa

Zdjęcie policyjnego psa zabezpieczającego niedzielny mecz w Zabrzu wywołało w mediach społecznościowych prawdziwą burzę

Widocznie wychudzony owczarek niemiecki, z wyraźnie zarysowanymi żebrami, stał się obiektem ostrej krytyki wobec Policji. Sprawą zainteresował się poseł Łukasz Litewka. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach odpiera zarzuty i tłumaczy, że stan psa wynika z problemów zdrowotnych.

Fotografia przedstawiająca psa służbowego, który – jak się później okazało – wabi się „Węgiel” i pełni służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Rybniku, szybko obiegła internet. Internauci zarzucali funkcjonariuszom zaniedbania, a nawet znęcanie się nad zwierzęciem.

Głos w sprawie zabrał poseł Łukasz Litewka, znany z zaangażowania w działania na rzecz ochrony zwierząt. Parlamentarzysta nie krył oburzenia i zasugerował, że sytuacja może nie być jednostkowa.

Po wczorajszej interwencji poselskiej otrzymuję mnóstwo wiadomości, w których zwracacie uwagę na inne psy policyjne w całej Polsce. Bardzo często są to niepokojące informacje – napisał poseł w mediach społecznościowych

Litewka zaapelował również do Komendy Głównej Policji o przeprowadzenie ogólnopolskiego audytu dobrostanu psów służbowych, podkreślając, że wszystkim funkcjonariuszom – także tym na czterech łapach – należy się szacunek.

Fala hejtu w sieci

Pod zdjęciami psa pojawiły się setki komentarzy. Wiele z nich miało wyjątkowo ostry charakter. Internauci zarzucali policjantom brak empatii i odpowiedzialności, a niektórzy pisali wręcz o „patologii w policji”. Padały pytania o to, jak formacja, która ma stać na straży prawa, może dopuszczać do takiego stanu zwierzęcia będącego jej „partnerem w służbie”.

Policja: to nie zaniedbanie, lecz choroba

W odpowiedzi na narastające emocje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach wydała szczegółowy komunikat. Jak poinformowano, Węgiel to niespełna dwuletni pies, który trafił do KMP w Rybniku w lipcu 2025 roku.

Problemy z utrzymaniem masy ciała zostały zauważone już we wrześniu, podczas szkolenia specjalistycznego. Przeprowadzone badania weterynaryjne wykazały giardiozę – chorobę układu pokarmowego wywoływaną przez pasożyty (lamblie).

Choć pasożyty zostały skutecznie wyeliminowane, pies ma naturalne predyspozycje do trudności z utrzymaniem masy ciała oraz jest bardzo ruchliwy, co spowalnia proces przybierania na wadze – informuje KWP w Katowicach

Jak podkreślają śląscy mundurowi, pies od ponad miesiąca pozostaje pod stałą kontrolą weterynaryjną, jest objęty leczeniem, specjalnie dobraną dietą oraz suplementacją, ukierunkowaną na poprawę trawienia i stopniowy przyrost masy ciała.

Aktualnie lekarz weterynarii nie stwierdził przeciwwskazań do pełnienia służby – zapewnia policja

Zdał atest, pozostaje w służbie

KWP Katowice poinformowała również, że 15 grudnia 2025 roku Węgiel zdał wymagany atest służbowy, potwierdzający jego przydatność do wykonywania zadań policyjnych.

Zapewniamy, że dobrostan psów służbowych jest dla Policji priorytetem, a wszelkie decyzje dotyczące ich służby podejmowane są w oparciu o opinie specjalistów oraz obowiązujące procedury – czytamy w komunikacie

Sprawa pokazuje, jak jedno zdjęcie może wywołać ogólnopolską dyskusję o standardach opieki nad zwierzętami w służbach mundurowych – i jak szybko emocje w sieci potrafią przerodzić się w publiczny lincz, zanim znane będą wszystkie okoliczności.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

  1. Ile poseł Litewka ma zwierzaków? …
    Znam rybnickich policjantów zajmującymi się psami. Jedno określenie – pasjonaci zwierząt. Mało kto tak się zna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button