Wiadomości

„Policja w Wodzisławiu działa wbrew postanowieniu Sądu”. Nowe fakty w sprawie odebrania matce dziecka

Rzuceni na ziemię i skuci dziadkowie, zrozpaczona matka i przerażone dziecko – tak można podsumować relację rodziny H. na dzisiejszej konferencji prasowej. To jednak nie koniec

Rodzina, która od czwartkowego popołudnia przez niemal dobę przebywała na policyjnym dołku dziś na konferencji prasowej obszernie wyjaśniła swoje postępowanie i przedstawiła stanowisko. Pełne nagranie wraz z zapytaniami dziennikarzy znajdziecie pod tym adresem. To jednak nie koniec sprawy. Na jaw wyszły dziś dokumenty, które mogą przeczyć wyjaśnieniom policji, która w sprostowaniu napisała:

5 października br. ojciec dziecka złożył zawiadomienie w KPP Wodzisław Śl. o przetrzymywaniu małoletniego wbrew woli osoby powołanej do opieki. Należy nadmienić, że Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim wydał postanowienie w kwestii ustalenia miejsca pobytu małoletniego podlegającemu przymusowemu odebraniu matce i przekazaniu go pod opiekę ojcu. 

Tyle tylko, że Sąd takiego postanowienia chyba nie wydał, bo rozprawa w tej materii ma odbyć się dopiero… jutro! Tak wynika z poniższego dokumentu.

Nasze ustalenia potwierdza adwokat rodziny, której zastępca jutro o 9:00 stawi się w wodzisławskim sądzie. Jakby tego było mało, światło dzienne ujrzało także kolejne nagranie z czwartkowej interwencji, które znajdziecie tu. Jak zatem było w rzeczywistości? Czy policja wybiela swój wizerunek? Tak twierdzi rodzina mówiąc wprost, że policja w Wodzisławiu działa wbrew postanowieniu Sądu. Wygląda na to, że sprawa jest na tyle wielowątkowa, że będziemy do niej jeszcze nieraz wracać.

Powiązane artykuły

2 komentarzy

  1. Albo redaktorek nie zna prawa albo robi to celowo. Szanowny Panie redaktorze proszę sobie na przyszłość zapamiętać iż postanowienie sądu ma klauzule wykonalności natomiast rozprawy przed sądem trwają latami. I te bzury które Pan tu pokazuje na portalu jak wezwanie na rozprawę nijaki mają się do postanowienia sadu wg. którego działały służby. Co Pan sobie myśli że jak np. sprawa rozwodowa trwa 5 lat w I instancji a nastepnie kolejne 5 w II to dzieci miały by czekać na rozstrzygnięcie 10 lat czy mają być z matką czy ojcem?

  2. Panu redaktorowi bardzo dużo brakuje, nie tylko wiedzy , przede wszystkim profesjonalizmu. Nic nie zbada, nie sprawdzi, nie doczyta tylko bazuje na zeznaniach tylko jednej strony. A gdzie druga strona konfliktu? Bardzo bylibyśmy ciekawi co ojciec dziecka na to. A no tak, Pan redaktor idzie na łatwizne, przecież nie wiadomo gdzie jest. Ewidentnie Pan redaktor chce bazować na uczuciach ludzi tylko po to by zrobić wielki szum. Podsyca to wszystko tylko po co? Każdemu kto ma choć trochę rozumu powinno paść pytanie, czy to nie dziwne że to właśnie ojciec dziecka dostał ta opiekę? Ile ojców w Pl ma prawo do opieki nad dzieckiem? To że jest jak Pan napisał „wysoko postawionym w straży” czy nie dlatego że sobie poprostu na to zasłużył i zapracował?! Teraz każdy kto coś więcej w życiu osiągnie będzie gnębiony? Skoro tak bardzo matka dziecka kocha tego malucha i nie ma nic do ukrycia to czemu chcieli uciec przed ojcem i nie otwierali drzwi do samochodu tylko robili cyrk? Policja ich o to spokojnie prosila. Teraz najwazniejsze… dlaczego ten mały niewinny człowieczek mówił do swojego ojca „ten pan”? Czy to nie przez to że musiał to ciagle słyszeć od swojej matki? Czy to nie dziwne że twierdzi ze wszyscy są przeciwko niej bo nie ma nad nim opieki? Sąd, policja, jakiś ośrodek który nie miał włączonych kamer. Czytając to wszystko zaraz przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, kiedy to „matka Madzi”, ta ktora zabila swoje dziecko robiła zamieszanie bo ktoś porwał jej dziecko. Panie redaktorze niech Pan podsyca dalej ta sprawe a matka niech dalej rozdmuchuje sprawe na cala Polske. Prosze pamietac ze to dziecko kiedys dorosnie i pojdzie do szkoly, a tam beda gadac.. „o to ten od tej sprawy..”. Internet nie zapomina. Żal mi tego dziecka, że dwoje dorosłych osób nie potrafi się dogadać miedzy soba. Skoro tak matka dziecka go kocha niech odpusci to rozdmuchiwanie i poczeka tak jak ewidentnie musial czekac ten ojciec na swoje dziecko az do tego stopnia ze wezwal policje. Badzmy powazni..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button