Poseł przemawia, radna wychodzi. Ciag dalszy burzy w sprawie imigrantów w Wodzisławiu

Wczorajsza sesja wodzisławskiej Rady Miasta z pewnością na długo zapadnie w pamięć wszystkich: radnych, mieszkańców, urzędników i w końcu parlamentarzystów
Gorąco – to mało powiedziane. Sesja pokazała cały wachlarz zachowań: było posądzenie o ksenofobię, były zarzuty wywyższania się, powtarzające się wnioski formalne i w końcu przemówienia posłów – pierwszy raz w historii odrodzonego samorządu Wodzisławia. A wszystko dlatego, że kwietniowa sesja w większości poświęcona była uchwale o przyjęciu stanowiska dotyczącego tworzenia ośrodków dla nielegalnych imigrantów oraz udziału miasta w programach wspierających migrację.
Zaczęło się od zreferowania projektu uchwały:
Rada Miasta wyraża zdecydowany sprzeciw w stosunku do tworzenia na terenie miasta ośrodków dla uchodźców i przymusowej relokacji imigrantów. Ta uchwała może nam zablokować środki unijne. Ale co jest dla nas ważniejsze? Bezpieczeństwo mieszkańców, maszych matek i córek czy pieniądze? Sprzedamy bezpieczeństwo za 30 srebrników??? Zobaczcie, co dzieje się w krajach Europy Zachodniej. Tam już niektórzy mają krew na rękach. W Niemczech jest 12% cudzoziemców w populacji ogółem, z tego 31% cudzoziemców jest więzieniach, w niektórych landach to jest 45-50% takiego obłożenia. Najczęstszy zawód takich ludzi mógłbym określić jako ,,więzień”. Na stronie ,,messerincidenc” można zobaczyć ile dzisiaj było ataków nożowników na terenie Niemiec. Kto weźmie odpowiedzialność, gdy pierwszy nielegalny nóż pojawi się w naszej komunikacji miejskiej w rękach złoczyńcy?
Po pierwszym mordzie albo gwałcie mieszkańcy przyjdą do was – radni, którzy byli „przeciw”.
Wtedy już będziecie mieli krew ofiar na Waszych rękach – grzmiał radny Alan Szatyło
Popieram radnego Szatyło. Dbajmy o nasze bezpieczeństwo – wtórowała radnemu referującemu Lidia Ptak
I się zaczęło.
Będziecie dzieli teraz ludzi na dobrych i złych? Na tych, którzy mają prawo chodzić po wodzisławskiej ziemi i na tych, którzy tego prawa nie mają??? Wy katolicy robicie to w Wielkim Tygodniu??? – pytała radna Izabela Grela
Dostało się też posłom obecnym na sali (zaproszenia na sesję przyjęli Roman Fritz i Paweł Jabłoński – przyp. red.).
Może nam powiecie, gdzie byliście, gdy nam obniżano dochody i zabierano pieniądze samorządom? Teraz przyszliście nam mówić o tchórzostwie? Tchórzostwem jest takie uprawianie polityki!
Rozczarował mnie pan, panie Szatyło. Ktoś to panu kazał zrobić? Ktoś panu kazał napisać tę uchwałę? Może ten klaszczący z tyłu pan (chodziło o posła R. Fritza – przyp. red.) – mówiła radna Piotrowska
Jest chyba różnica między imigrantem a nielegalnym imigrantem – mówił z kolei radny Roman Kapciak –Jeśli ktoś chce w Polsce mieszkać, to należy o to wnioskować w legalny sposób. Na naszych warunkach, szanując naszą kulturę. Polacy w Anglii czy w Niemczech się integrują. A tu mowa o ludziach, którzy integracji nie chcą.
Nie jest łatwo prowadzić obrady w takiej atmosferze – mówił Przewodniczący Mariusz Blazy oddając głos parlamentarzystom i apelując o spokój
Miejcie państwo trzeźwy osąd. Miejcie odwagę w sercu. Bądźcie gospodarzami u siebie i wymagajcie szacunku dla siebie. A patrząc na przykład Europy Zachodniej wcielajcie w życie powiedzenie, że Polak mądry jest po czyjejś szkodzie – powiedział poseł Roman Fritz
Proszę nam nie zarzucać ksenofobii czy szczucia. My podajemy argumenty bardzo merytoryczne ostrzegając przed nielegalnymi imigrantami – mówił z kolei poseł Paweł Jabłoński
Ale gdy P. Jabłoński chciał zabrać głos po raz drugi, radna Piotrowska… wyszła ostentacyjnie z sali mówiąc, że dziwi się, że posłom udziela się głosu dwukrotnie.
Dyskusja była burzliwa, emocje sięgały zenitu, w trakcie sesji padło wiele pejoratywnych określeń pod adresem i posłów i radnych, ale – mimo kontrowersji – udało się osiągnąć porozumienie. Ostateczny projekt uchwały został przygotowany przez radnego Łukasza Chrząszcza, który nieco zmienił pierwotny projekt (wcześniejsze brzmienie okazało się zbyt kontrowersyjne dla większości radnych i groziło zablokowaniem unijnych dotacji). Uchwała została oparta na dokumencie przyjętym wcześniej przez Radę Miejską w Libiążu.




Na siłę nam chcą wcisnąć nierobów i bandytów