Prezydent podjął decyzję dot. języka śląskiego

Karol Nawrocki zawetował wczoraj ustawę, która miała nadać językowi śląskiemu status regionalnego języka w Polsce
Projekt, który wcześniej uzyskał większość głosów w Sejmie i Senacie, zakładał m.in. możliwość nauki języka śląskiego w szkołach, wprowadzenie bilingualnych nazw miejscowości i państwowe wsparcie dla ochrony śląskiej tożsamości kulturowej.
W uzasadnieniu decyzji prezydent Nawrocki podkreślił, że kwestia statusu śląskiego nie powinna zależeć od większości parlamentarnej, ale od naukowych kryteriów. Powiedział, że język śląski jest szeroko uważany przez ekspertów za dialekt polskiego, a nie odrębny język, i ostrzegł przed tworzeniem precedensu opartego na politycznych decyzjach. Ustawa wielokrotnie trafiała już do parlamentu — współczesna próba uznania śląskiego za regionalny język była co najmniej dziewiątą w ostatnich latach. Jej zwolennicy argumentowali, że oficjalne uznanie byłoby ważnym krokiem w zachowaniu kultury i tożsamości Ślązaków oraz umożliwiłoby prowadzenie dobrowolnych zajęć językowych w szkołach.
Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką części polityków i przedstawicieli społeczności śląskiej, którzy twierdzą, że to odebrało szansę setkom tysięcy mieszkańców regionu na uzyskanie prawnej ochrony języka i kultury. Przeciwnicy argumentują, że to kolejny krok polityczny, który umniejsza znaczenie regionalnej tożsamości.
Weto prezydenta blokuje wejście ustawy w życie, chyba że parlament ponownie ją zatwierdzi większością 3/5 głosów w Sejmie, co w obecnej sytuacji politycznej jest mało prawdopodobne.



