Video

Roman Fritz ministrem w kancelarii Nawrockiego. Będzie repolonizował Śląsk

To jedna z tych nominacji, które nie przechodzą bez echa. Poseł z Rybnika – Roman Fritz – został powołany na stanowisko pełnomocnika w randze ministra w Kancelarii Prezydenta RP

Decyzję podjął Prezydent Karol Nawrocki, a zakres obowiązków nowego ministra brzmi co najmniej ambitnie – ma on odpowiadać za przywrócenie i utrzymanie polskości Górnego Śląska.

Brzmi poważnie? Owszem. Ale i nieco symbolicznie. Funkcja, którą obejmuje R. Fritz, wpisuje się w szerszą polityczną narrację o tożsamości regionu, który od lat balansuje między historią, tradycją i współczesnymi sporami o swoją kulturową odrębność.

Sam fakt powołania pełnomocnika w randze ministra pokazuje, że temat Śląska wraca na najwyższe szczeble władzy. I to w wydaniu zdecydowanym – z jasno postawionym celem. Minister Fritz ma być twarzą działań, które – przynajmniej w założeniu – mają wzmacniać polski charakter regionu. Na razie nie wiadomo jednak, jakie kary będą przewidziane za mówienie opa czy oma zamiast: starzik i starka. Udało nam się jednak ustalić, że będzie wolno mówić i braun, i brąz.

Co to oznacza w praktyce? Tego na razie nie wiadomo. Można się spodziewać inicjatyw edukacyjnych, kulturalnych, a może i legislacyjnych. Ale nie da się ukryć, że już sama nazwa funkcji budzi emocje – od entuzjazmu po sceptycyzm.

Dla samego Fritza to niewątpliwy awans i wejście do politycznej ekstraklasy. Z posła regionalnie kojarzonego staje się jednym z ważniejszych graczy w otoczeniu prezydenta. A dla Rybnika? To kolejny przykład, że lokalni politycy coraz śmielej zaznaczają swoją obecność na ogólnopolskiej scenie. Z uwagi na religijność Romana Fritza, biuro będzie zlokalizowane przy ul. Kościelnej, a drzwi wejściowe otwierać będą się na prawo.

Jedno jest pewne – o tej nominacji jeszcze dziś będzie głośno. Zwłaszcza na Górnym Śląsku.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button