Wiadomości

Rybnickie pielęgniarki nadal protestują

Wczoraj pod Urzędem Marszałkowskim w Katowicach pikietowały przeciw zapisom nowej ustawy

Na Placu Sejmu Śląskiego zebrały się położne i pielęgniarki z całej Polski, by wyrazić swój sprzeciw wobec ustawy, która w założeniu miała regulować minimalne wynagrodzenia wśród pracowników medycznych w tym w grupie pielęgniarek i położnych. Między innymi to jest kością niezgody w konflikcie w rybnickim szpitalu, o którym pisaliśmy już nie raz. Według przedstawicieli pielęgniarek Ustawodawca poprzez źle skonstruowaną ustawę dał pracodawcom możliwość własnej interpretacji aktów prawnych i na tej podstawie Dyrektor danej placówki medycznej sam decyduje czy ustawę zrealizuje i podniesie wynagrodzenie, czy też je obniży lub też tego nie zrobi i nie będzie realizować ustawy. Pielęgniarki stoją na stanowisku, że nie wyrażą zgody na obniżenie wynagrodzeń.

Po raz kolejny wyraziliśmy swój sprzeciw przeciwko złym zapisom w Ustawie. Nie ma zgody naszego środowiska na tak ogromne dysproporcje płacowe pomiędzy poszczególnymi grupami w tym także pomiędzy pielęgniarkami i położnymi. Nie ma także zgody naszego środowiska na obniżanie wynagrodzeń oraz degradację. Wielokrotnie pielęgniarki i położne podkreśliły, że nie zgadzamy się z podejściem pracodawców do naszej grupy, którą się traktuje i postrzega poprzez pryzmat kosztów, a nie kapitału. Podsumowując: dzisiejsza walka o zaniechanie obniżania wynagrodzeń w grupie zawodowej pielęgniarek i położonych, jest więc nie tylko walką o utrzymanie wynagrodzeń w grupie drugiej, ale walką o podwyższenie wynagrodzeń w grupie 5. i 6. a przede wszystkim walką o najwyższy poziom opieki dla pacjenta i należyte warunki hospitalizacji – powiedziała Renata Krentusz, Przewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w WSS nr 3 w Rybniku.

Przypomnijmy, że w rybnickiej lecznicy nadal trwa konflikt pomiędzy Dyrekcją a Związkami Zawodowymi dotyczący wypowiadanych warunków pracy i płac.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button