Sąd Okręgowy uchylił wyrok. Sprawa „Najjjki” wraca do Sądu Rejonowego

Sąd Okręgowy w Rybniku, po rozpoznaniu apelacji prokuratury, uchylił wyrok uniewinniający w sprawie Natalii „Najjjki” i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy
Decyzja ta zapadła po uznaniu, że sąd I instancji nieprawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy. Jak tłumaczył po ogłoszeniu orzeczenia obrońca, sąd II instancji nie miał możliwości wydania wyroku skazującego, skoro wcześniej zapadło uniewinnienie.
Sąd odwoławczy uznał, że materiał dowodowy został oceniony wadliwie. W takiej sytuacji jedynym możliwym rozwiązaniem było uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd drugiej instancji nie może bowiem samodzielnie skazać oskarżonego, jeśli w pierwszej instancji zapadł wyrok uniewinniający – wyjaśniał mec. Sławomir Korbela
„To sprawa o charakterze polityczno-religijnym”
Zdaniem obrony, sprawa ma znacznie szerszy kontekst niż jednostkowe zarzuty karne. Jak podkreślano, dotyka ona fundamentalnych kwestii dotyczących państwa, wolności wyznania oraz granic liberalizmu.
To nie jest zwykła sprawa karna. To sprawa o charakterze politycznym i religijnym, dotycząca podejścia państwa do mniejszości wyznaniowych oraz do samej idei liberalizmu. W moim przekonaniu mamy tu do czynienia z pułapką liberalizmu – mówił obrońca.
W swojej wypowiedzi odnosił się również do historycznego modelu relacji państwa i religii w Polsce.
W I i II Rzeczypospolitej uznawano istnienie prawdy obiektywnej, którą była religia katolicka. Była ona chroniona przez prawo, a inne wyznania były tolerowane. Nie oznaczało to jednak dopuszczania obrzędów innych religii do instytucji takich jak Sejm – argumentował.
Spór o charakter wydarzenia w Sejmie
Jednym z kluczowych punktów sporu pozostaje charakter wydarzenia, które stało się przedmiotem postępowania karnego.
To, co miało miejsce w Sejmie, nie było obrzędem religijnym. Organizator nie jest zarejestrowanym związkiem wyznaniowym, lecz prywatną fundacją. W związku z tym nie można mówić o przerwaniu uroczystości religijnej – przekonywał obrońca
Odniósł się także do zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej.
Materiały wideo dostępne w internecie pokazują wyraźnie, że poseł Grzegorz Braun został zaatakowany jako pierwszy. Kobieta ciągnęła go za rękaw, kierując na siebie strumień proszku z gaśnicy. Zarzuty w tej części są wyjątkowo słabe – ocenił
Natalia: „Jestem tym wykończona”
Głos zabrała również sama Natalia, która nie kryła emocji związanych z wieloletnim postępowaniem.
Ta sprawa ciągnie się prawie dwa lata. Nie chodzi już nawet o sam proces, ale o konsekwencje. Przez to, że jestem oskarżona, mam ogromne problemy ze znalezieniem pracy. W internecie wszędzie widnieje informacja, że toczy się wobec mnie postępowanie – mówiła -Jestem po prostu wykończona. Czuję, jakby to było niekończące się kółko. Mam wrażenie, że chodzi o to, żebym była zmęczona, żebym nie miała już siły, zamknęła się i przestała zabierać głos.
Podziękowała również swojemu pełnomocnikowi i osobom, które okazywały jej wsparcie.
Nie czułam się sama na sali sądowej. Dziękuję za wszystkie komentarze i słowa wsparcia – dodała
„Mówienie o przestępstwie to kłamstwo”
W ostrych słowach skomentowano również uzasadnienie sądu.
Z niedowierzaniem słuchałem uzasadnienia, w którym kilkukrotnie padło stwierdzenie, że Grzegorz Braun dopuścił się przestępstwa. Oświadczam jednoznacznie: to nieprawda. Grzegorz Braun jest człowiekiem niewinnym i nie popełnił żadnego przestępstwa – mówił poseł Konfederacji Korony Polskiej Roman Fritz
Skoro nie doszło do przestępstwa, to absurdalne jest twierdzenie, że pani Natalia mogła cokolwiek pochwalać – dodał
Zapowiedziano dalsze nagłaśnianie sprawy oraz wsparcie dla oskarżonej.
Jesteśmy absolutnie przekonani o braku jakiejkolwiek winy czy złej intencji. To niewiarygodne, że ta sprawa ciągnie się latami i wciąż nie ma finału – podkreślano
Sprawa wraca do pierwszej instancji
Uchylenie wyroku oznacza, że postępowanie będzie prowadzone od nowa przez Sąd Rejonowy. Sprawa, która od początku budzi ogromne emocje i dzieli opinię publiczną, ponownie trafi na wokandę. Na ostateczne rozstrzygnięcie Natalia będzie musiała jeszcze poczekać.



