„Salowe nie przyszły, bo się boją”. Konferencja prasowa pod szpitalem

Przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym nr 3 w Rybniku odbyła się dziś konferencja prasowa w sprawie możliwego outsourcingu części personelu
Choć wydarzenie dotyczyło bezpośrednio pracowników, na miejscu nie pojawiła się żadna z salowych ani pielęgniarek. Organizatorzy mówią wprost:
Ludzie bali się przyjść.
Tematem wiodącym były niepokojące sygnały płynące od pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3, dotyczące planowanego przekazania części personelu – w szczególności salowych i pielęgniarek – do podmiotu zewnętrznego.
Bezpośrednim impulsem do zwołania konferencji była interwencja poselska Grzegorza Płaczka, skierowana do dyrektora placówki, dr. Jarosława Madowicza. Poseł, powołując się na ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zażądał pilnych i jednoznacznych wyjaśnień w sprawie możliwego outsourcingu, konsultacji z pracownikami oraz ewentualnych konkursów ofert dla firm zewnętrznych.
Docierają do nas liczne sygnały od pracowników szpitala, że planowane są działania, które mogą diametralnie pogorszyć ich sytuację zawodową – mówili przedstawiciele Fundacji Twoje VETO. -Ludzie zgłaszają się po pomoc, ale jednocześnie boją się wystąpić publicznie.
To właśnie strach był jednym z najmocniej wybrzmiewających wątków konferencji. Choć wydarzenie dotyczyło bezpośrednio salowych i pielęgniarek, żadna z nich nie pojawiła się pod szpitalem.
Usłyszeliśmy wprost: „nie przyjdziemy, bo się boimy” – relacjonowali organizatorzy -Boją się konsekwencji w pracy, utraty zatrudnienia albo pogorszenia warunków. To pokazuje, w jakiej atmosferze funkcjonuje dziś personel pomocniczy w ochronie zdrowia.
W swojej interwencji poseł Grzegorz Płaczek pyta m.in. o to, czy dyrekcja faktycznie planuje outsourcing salowych i pielęgniarek, czy prowadzone były jakiekolwiek konsultacje ze związkami zawodowymi, a także czy analizowano wpływ takich działań na bezpieczeństwo pacjentów i jakość świadczeń. Zwraca też uwagę na kwestie gwarancji płacowych i stabilności zatrudnienia.
Outsourcing w szpitalu to nie tylko liczby w excelu. To konkretni ludzie i realny wpływ na bezpieczeństwo pacjentów – podkreślano podczas konferencji
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi na pytania zawarte w interwencji poselskiej. Do momentu publikacji artykułu szpital nie odniósł się publicznie do sprawy.
Fundacja Twoje VETO zapowiada, że będzie monitorować sytuację i – jeśli zajdzie taka potrzeba – podejmie kolejne działania. Tymczasem atmosfera niepewności wśród pracowników szpitala narasta.
Skoro ludzie boją się nawet przyjść na konferencję prasową pod własnym miejscem pracy, to znaczy, że problem jest poważny – podsumowali organizatorzy



