„Skala nieprawdy i manipulacji ze strony miasta jest przerażająca”. Aperitivo zdominowało sesję Rady Rybnika

Podczas środowej sesji Rady Miasta Rybnika temat szklanego pawilonu restauracyjnego Aperitivo na rynku został przedstawiony jako sprawa zamknięta i przesądzona
Radni oraz mieszkańcy usłyszeli, że decyzję o rozbiórce wydał Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, a następnie została ona podtrzymana przez Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Problem w tym, że – jak podkreśla pełnomocnik właścicieli lokalu – to tylko część prawdy.
Skala nieprawdy i manipulacji ze strony miasta jest przerażająca – mówi mec. Rafał Rduch, reprezentujący Aperitivo
Decyzja o rozbiórce nie jest prawomocna
Kluczowa informacja, która nie padła wyraźnie podczas sesji, brzmi: decyzja Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nie jest prawomocna. Została bowiem zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Decyzja została wydana z naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W takiej sytuacji nie można mówić o żadnym „ostatecznym rozstrzygnięciu” ani przesądzać losu pawilonu – tłumaczy mec. Rduch.
Mimo to, podczas obrad rady miasta narracja była jednoznaczna: rozbiórka ma nastąpić, a miasto nie ma z tym nic wspólnego.
Sesja RM: fakty przemilczane, przekaz jednostronny
W trakcie dyskusji Henryk Mercik, miejski konserwator zabytków, podkreślał, że to nie miasto ani on osobiście, lecz wojewódzki konserwator wydał nakaz rozbiórki, a minister go utrzymał. Nie wybrzmiało jednak jasno, że sprawa trafiła już na drogę sądową.
Radni i opinia publiczna powinni zostać poinformowani, że postępowanie wciąż trwa i że sąd może tę decyzję uchylić. Tymczasem przedstawia się ją jako fakt dokonany. To wprowadza w błąd – ocenia z kolei jeden z rybnickich przedsiębiorców
Park Kulturowy „bez związku”? Tylko na papierze
Podczas sesji wielokrotnie podkreślano, że sprawa rozbiórki pawilonu nie ma związku z Parkiem Kulturowym „Centrum Starego Rybnika”. Formalnie – być może. W praktyce jednak to właśnie w czasie wdrażania parku kulturowego presja na usunięcie obiektu wyraźnie wzrosła, a pawilon, który przez lata funkcjonował na rynku i przyciągał mieszkańców oraz turystów, nagle stał się symbolem problemu konserwatorskiego.
Dlaczego takim problemem jest zadaszona, ze ścianami ze szkła czy oknami altana na rynku? – pytał radny Węglorz
„Rynek ma być zabytkiem czy martwą przestrzenią?”
Sprawa Aperitivo to coś więcej niż spór prawny. To pytanie o to, jaką wizję centrum miasta ma Rybnik: czy rynek ma być wyłącznie historyczną przestrzenią do oglądania, czy miejscem realnie żyjącym – z gastronomią, spotkaniami i ruchem?
Rynek bez ludzi i lokali to rynek martwy. Tego aspektu w tej dyskusji kompletnie się nie uwzględnia – słyszymy od przedsiębiorców
Mecenas chce zabrać głos na kolejnej sesji
Mec. Rafał Rduch zapowiada dalsze działania.
Złożę wniosek do przewodniczącego Rady Miasta Rybnika o możliwość zabrania głosu na następnej sesji, aby przedstawić radnym pełny i rzetelny stan prawny tej sprawy. Mieszkańcy mają prawo znać fakty, a nie tylko wygodną narrację – podkreśla
Jedno jest pewne: los szklanego pawilonu na rybnickim rynku wciąż nie jest rozstrzygnięty, a sposób, w jaki przedstawia się tę sprawę podczas oficjalnych obrad, budzi coraz większe wątpliwości.



