Wiadomości

Skandal w karetce. Pacjent pobił ratowników i zniszczył wyposażenie

Jak informują śląscy ratownicy, w dniu 22 marca w godzinach nocnych w miejscowości Istebna doszło do poważnego incydentu z udziałem zespołu ratownictwa medycznego podczas realizacji czynności służbowych

Zespół Cieszyńskiego Pogotowia Ratunkowego został zadysponowany do udzielenia pomocy 40-letniemu mieszkańcowi Jaworzynki, mężczyźnie bez kontaktu. W trakcie transportu pacjenta do szpitala mężczyzna nagle odzyskał przytomność i stał się agresywny wobec personelu medycznego.

W przedziale medycznym ambulansu pacjent zaatakował ratowników – wyrwał wszystkie przewody monitorujące oraz wkłucia, a następnie dopuścił się aktu wandalizmu, uszkadzając wyposażenie pojazdu. W trakcie zajścia kilkukrotnie uderzył pięścią w głowę jednego z ratowników medycznych.

Załoga ambulansu była zmuszona do zatrzymania pojazdu, a dwóch ratowników podjęło próbę obrony i obezwładnienia agresora. Utrudnieniem w opanowaniu sytuacji był brak zasięgu telefonicznego w miejscu zdarzenia, co uniemożliwiło natychmiastowe wezwanie wsparcia Policji. Ostatecznie, dzięki wykorzystaniu systemu SWD, udało się nawiązać połączenie i wezwać pomoc.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy Policji mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Wobec sprawcy zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne.

Poszkodowany 46 leni ratownik medyczny został przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy medycznej oraz przeprowadzono szczegółową diagnostykę, w tym tomografię komputerową głowy, z uwagi na doznane urazy. Drugi członek zespołu 59-letni ratownik doznał lekkich otarć i uszkodzenia umundurowania – przekazano w komunikacie

W wyniku zdarzenia doszło również do poważnych uszkodzeń ambulansu oraz jego wyposażenia. Straty będą szczegółowo oszacowane. Warto podkreślić, że uszkodzony pojazd jest jednym z najnowszych ambulansów cieszyńskiego pogotowia ratunkowego, którego wartość przekracza milion złotych.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button