Wiadomości

Skandal w Wodzisławiu. Drwiny z bezdomnego obiegają Internet

Bezdomny nagrywany dla rozrywki? Do bulwersującego zdarzenia doszło w Wodzisławiu Śląskim. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie przedstawiające mężczyznę w kryzysie bezdomności, który miał zostać wykorzystany jako „internetowa atrakcja”. Sprawą zainteresował się radny miejski, który złożył zawiadomienie na policji

Sprawa publikowanych w serwisie TikTok filmów z udziałem osoby w kryzysie bezdomności wywołała poruszenie. I to niemałe, bo znany w centrum Wodzisławia człowiek został co najmniej kilkukrotnie sfotografowany i wyśmiany. Zdaniem radnego Rady Miejskiej Alana Szatyły nagrania nie mają nic wspólnego z informowaniem o problemie społecznym, a ich jedynym celem jest ośmieszenie człowieka i zdobywanie popularności w internecie. W związku z tym samorządowiec złożył zawiadomienie do Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim o podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego.

Jak wynika z informacji przekazanych przez radnego, na jednym z profili w serwisie TikTok od dłuższego czasu publikowane są materiały przedstawiające mężczyznę w kryzysie bezdomności, znanego wielu mieszkańcom Wodzisławia jako Bronek. Nagrania mają pokazywać go w różnych częściach miasta – między innymi w okolicach dworca, na ławkach oraz w innych miejscach publicznych. Filmom towarzyszą obraźliwe podpisy i komentarze wyśmiewające wygląd, sytuację życiową oraz domniemane uzależnienie mężczyzny.

Alan Szatyło nie kryje oburzenia całą sytuacją.

Osoba znajdująca się na marginesie społeczeństwa została sprowadzona do roli internetowej atrakcji. Dramat człowieka stał się dla autora nagrań sposobem na zdobywanie wyświetleń, polubień i internetowej popularności – mówi radny

Szatyło zwraca również uwagę, że choć problem bezdomności i uzależnień wymaga systemowego wsparcia oraz skutecznej pomocy instytucji publicznych, nie może to być usprawiedliwieniem dla publicznego poniżania drugiego człowieka. Jego zdaniem każdy, niezależnie od swojej sytuacji życiowej, ma prawo do poszanowania godności.

Do zawiadomienia skierowanego do policji dołączono zrzuty ekranu z publikowanych materiałów oraz informacje umożliwiające identyfikację profilu, na którym pojawiały się nagrania. Samorządowiec wniósł o zabezpieczenie materiału dowodowego, ustalenie autora publikacji oraz sprawdzenie, czy jego działania nie wyczerpują znamion czynu zabronionego.

Sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat granic internetowej rozrywki i odpowiedzialności użytkowników mediów społecznościowych. Coraz częściej bowiem popularność w sieci budowana jest kosztem osób znajdujących się w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej. Eksponowanie ich w poniżający sposób może prowadzić nie tylko do społecznego napiętnowania, ale również rodzić konsekwencje prawne.

Teraz sprawą zajmą się policjanci, którzy przeprowadzą czynności wyjaśniające. Ich zadaniem będzie ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz ocena, czy publikacja i sposób przedstawienia mężczyzny naruszały obowiązujące przepisy. O ewentualnych dalszych krokach zdecydują organy prowadzące postępowanie.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button