Wiadomości

Skuteczne weto Mieczysława Kiecy. Na razie nie będzie odstrzału dzików w Wodzisławiu

Prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca dopiął swego. Po jego odwołaniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję starosty wodzisławskiego dotyczącą odstrzału redukcyjnego dzików

Oznacza to, że zapowiadane działania nie zostaną na razie przeprowadzone, a cała procedura musi rozpocząć się od nowa.

Mieszkańcy wielu miejscowości powiatu wodzisławskiego od miesięcy skarżą się na rosnącą liczbę dzików pojawiających się w pobliżu domów, szkół, placów zabaw i osiedli mieszkaniowych. Gdy starosta wydał decyzję dotyczącą odstrzału redukcyjnego zwierząt, wydawało się, że problem wreszcie doczeka się konkretnych działań.

Tak się jednak nie stanie.

Jak poinformował prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca, Samorządowe Kolegium Odwoławcze właśnie uchyliło w całości decyzję starosty i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Po moim wniosku o szybsze rozpatrzenie już wczoraj otrzymaliśmy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło w całości decyzję starosty dotyczącą odstrzału redukcyjnego dzików i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia – poinformował prezydent.

Według Kiecy SKO podzieliło argumentację przedstawioną w odwołaniu. Chodziło o brak wskazania podmiotu odpowiedzialnego za wykonanie odstrzału.

SKO tym samym potwierdziło nasze stanowisko, że decyzja, żeby mogła zostać wykonana, musi jasno wskazywać, kto ma ją wykonać. Tego niestety, tym razem, w wydanej decyzji zabrakło – podkreślił samorządowiec.

Decyzja wywołuje jednak kontrowersje. Dla wielu mieszkańców oznacza bowiem kolejne opóźnienie w rozwiązaniu problemu, który od dawna budzi emocje. W mediach społecznościowych nie brakuje głosów wskazujących, że niezależnie od formalnych błędów urzędników, mieszkańcy oczekują przede wszystkim skutecznych działań ograniczających zagrożenie ze strony dzików.

Sam Kieca przekonuje, że jego celem nie było zablokowanie działań, lecz doprowadzenie do wydania decyzji zgodnej z prawem i możliwej do wykonania.

Dla mnie najważniejsze jest jedno – jak najszybsze ponowne rozpatrzenie sprawy i podjęcie skutecznych działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców. Na tym zależy mi najbardziej i o to będę nadal zabiegać – zapewnia.

Fakty są jednak takie, że odstrzału dzików na razie nie będzie. Starosta będzie musiał ponownie przeprowadzić procedurę i wydać nową decyzję uwzględniającą uwagi Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Tymczasem mieszkańcy nadal czekają na rozwiązanie problemu, który od miesięcy powraca w dyskusjach samorządowych. Pytanie brzmi: ile czasu zajmie poprawienie decyzji i czy nowe rozstrzygnięcie pozwoli wreszcie przejść od urzędniczych sporów do realnych działań w terenie.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button