Sparaliżował ruch, bo myślał, że nie ma paliwa. W rzeczywistości miał… pół baku

Zator przez „brak paliwa”… którego wcale nie brakowało!
Mundurowi z wodzisławskiej drogówki zauważyli dziś ponad kilometrowy zator na skrzyżowaniu ulic Szymanowskiego i Grodzisko. Na czele zatoru stał… Ford Ka, którym kierował 18-letni świeżo upieczony kierowca – tego samego dnia zdał egzamin na prawo jazdy.
Zapytany o przyczynę postoju oznajmił, że zabrakło mu paliwa.
Funkcjonariusze szybko usunęli pojazd ze skrzyżowania i udrożnili ruch. Po sprawdzeniu auta okazało się, że w baku znajduje się… ponad pół zbiornika paliwa. Kierujący podróżował sam i jak się okazało nie zna podstawowych zasad obsługi pojazdu, który należy do jego mamy.
Młody kierowca został pouczony, a policjanci skontaktowali się również z jego mamą, by przeprowadzić rozmowę dotyczącą całej sytuacji.
Policjanci apelują:
Prawo jazdy to dopiero początek drogi. Zanim młody kierowca samodzielnie wyjedzie na ulice:
pokażcie mu, jak działa samochód,
wytłumaczcie podstawowe kontrolki i wskaźniki,
sprawdźcie, czy potrafi ocenić podstawowe usterki,
uczcie odpowiedzialności i zdrowego rozsądku.
Bo czasem to nie brak paliwa jest problemem, ale brak wiedzy i przygotowania.



