Kulinarna Mapa Regionu

Św. Klemens by się uśmiechnął: babka pomarańczowa u Pierchały

Rzemieślnicza rewolucja w rybnickiej piekarni? Tak. Oto babka, która pachnie prawdziwymi owocami

Wczoraj obchodzono wspomnienie św. Klemensa Hofbauera – patrona piekarzy. Z tej okazji odwiedziliśmy Piekarnię Pierchała – jeden z najsłynniejszych punktów na kulinarnej mapie Rybnika, gdzie czekała na nas prawdziwa słodka niespodzianka: babka pomarańczowa. Jest stu procentach maślana i przygotowana bez żadnych spulchniaczy czy sztucznych aromatów.

Ta babka to coś więcej niż zwykły wypiek. Metoda Pan d’Arancio, czyli włoska technika z użyciem całych, zblendowanych pomarańczy, sprawia, że ciasto jest wyjątkowo wilgotne i aromatyczne. Skórka, miąższ – wszystko trafia do dzieży, co daje intensywny, słodko-gorzki smak prawdziwych owoców.

Jak zdradzili nam w piekarni, do jednej babki o wadze około 280 gramów trafia cała pomarańcza. W praktyce oznacza to, że na 10 kilogramów wypieków zużywają ponad 3 kilogramy świeżych owoców. Efekt? Babka, która naprawdę pachnie i smakuje pomarańczą – nie aromatem z fiolki.

Ludzie przyzwyczajeni są do marketowych, pompowanych wypieków. Babka sycylijska może szokować, bo jest wilgotna, ale to właśnie dzięki temu jest wyjątkowa. To krok w stronę prawdziwego rzemiosła, bez polepszaczy i spulchniaczy – opowiada szef piekarni, Marcin Pierchała

Na Wielkanoc Piekarnia Pierchała szykuje kolejne rzemieślnicze niespodzianki: zajączki, baranki z ciasta twarogowego i oczywiście kolejne wyjątkowe babki. To świetny moment, by pokazać, że w Rybniku powstaje prawdziwe piekarskie rzemiosło, które zachwyca smakiem i aromatem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button