Wiadomości

Szczupaki mają być w każdej dzielnicy. Rybnik stawia na nową maskotkę

Pierwsza rzeźba przedstawiająca rybę z miejskiego herbu została dziś odsłonięta w centrum miasta w rejonie edukatorium i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. A to dopiero początek większej akcji

Chcemy, by szczupaki znalazły się w każdej dzielnicy, natomiast nie wiemy jeszcze, czy pomysł nie zostanie włączony do budżetu obywatelskiego. Planujemy, by każdy następny szczupak był w innej aranżacji – zapowiada Małgorzata Krzeszkiewicz, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Rybnika

Pomysł czerpie ze sprawdzonych wzorców – Wrocław wypromował się krasnalami, Katowice przyciągają uwagę bebokami, a Żory stawiają na Żorki. Teraz przyszedł czas na Rybnik. Symbolicznie – bo właśnie szczupak od wieków widnieje w herbie miasta. Rybnik był przecież niegdyś ośrodkiem stawów hodowlanych. W miejscu, gdzie dziś stanęła pierwsza figura, ponad sto lat temu znajdował się staw Bukówka.

Każda z planowanych rzeźb ma mieć swój indywidualny rys. Jeden szczupak może trzymać książkę, inny – np. wąż strażacki. Wszystko po to, by dostosować symbol miasta do konkretnej dzielnicy, lokalnej tożsamości czy instytucji.

To fajne inicjatywy, które sprawdziły się w wielu miejscach. Dają miastu oddech, pozwalają mieszkańcom lepiej się z nim utożsamić – komentuje Henryk Mercik, Miejski Konserwator Zabytków -Ten dzisiejszy szczupak to „ojciec” wszystkich kolejnych.

Pierwsza rzeźba kosztowała 14 tysięcy złotych. Władze Rybnika zapowiadają, że kolejne będą pojawiać się co roku. Ma być ich tyle, by można było urządzić swoisty „szlak szczupaków”. Inwestycja nie tylko upiększa przestrzeń miejską, ale też ma potencjał turystyczny i promocyjny. Miasto zamierza też ogłosić konkurs w mediach społecznościowych na imię dla pierwszego szczupaka. To sposób na zaangażowanie mieszkańców i uczynienie nowej maskotki jeszcze bardziej swojską.

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button