Szokujący stan Leśnicy. „Ludzie wrzucają do naszej rzeki wszystko”

To miał być zwykły ekologiczny spacer i sprzątanie brzegów rzeki. Skończyło się na zderzeniu z brutalną rzeczywistością
Wolontariusze akcji Czysta Leśnica, działający przy stowarzyszeniu Wodzisław 2.0, nie kryli szoku po tym, co zastali w korycie i zaroślach rzeki Leśnicy. Ze śmieciami było tam jak na dzikim wysypisku.
Stan rzeki okazał się znacznie gorszy, niż myśleliśmy – stwierdził zarząd stowarzyszenia -Z rzeki wyciągnięto dziesiątki butelek, opony, szkło, plastik, elementy mebli. Wszystko to zalegało w wodzie i nadbrzeżnych krzakach na odcinku około kilometra – od mostu na ul. Bogumińskiej w obu kierunkach.
Wolontariusze wyposażeni w wodery, rękawice, podbieraki i worki na śmieci przez kilka godzin walczyli z tym, co zostawiła po sobie ludzka bezmyślność. W międzyczasie rozdawano ulotki edukacyjne mające na celu podniesienie świadomości ekologicznej mieszkańców. Organizatorzy zadbali też o poczęstunek i wodę dla uczestników. Akcja została sfinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Katowicach.
Nie kończymy na tym. Ta rzeka potrzebuje naszej opieki. Będą kolejne działania – zapowiadają wolontariusze Czystej Leśnicy.
W czasach, gdy mówi się tak wiele o ekologii, widok rzeki zamienionej w śmietnik przypomina, że przed nami jeszcze sporo pracy. Bo każda butelka czy opona wyrzucona do wody to nie tylko problem estetyczny, ale też realne zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzi – powiedział nam jeden z działaczy
W zamierzeniach działacze chcą, by rzeka została przywrócona do stanu sprzed stu lat. W poniższym materiale video mówi o tym Michał Fus:


