#piotrowski
- Wiadomości

„Żywe Dzieciątko” w redakcji! Naszemu portalowi urodziła się… wnuczka!
Taki powód do świętowania nie zdarza się codziennie! Nasz felietonista i bloger został szczęśliwym dziadkiem! Janusz Piotrowski – ceniony działacz…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Kohut bez zasiłku
Rzadko piszę publicystykę, ale ubawiony jestem po pachy więc postanowiłem zrobić wyjątek. Wyjątek duży, bo nie zajmuję się polityką. Ale…
Czytaj dalej» - Wiadomości

Burza na spotkaniu w sprawie ul. Sławików. „Dlaczego tu nie ma Piotra Kuczery??? Chce być odwołany???”
Bardzo ostre słowa padły dziś wieczorem w sali numer 7 SP2 w Rybniku podczas dyskusji o zmianie Planu zagospodarowania przestrzennego…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Pielgrzymka w Tajemnicę
Miałem intencję. A raczej miałem za co podziękować. Wsiadłem więc w pewien czerwcowy dzień na motor i pojechałem tam, gdzie…
Czytaj dalej» - Publicystyka

Ludzkie sprawy są istotą pracy adwokata
Ludzkie sprawy są istotą pracy adwokata Rybnicka adwokatura coraz śmielej pretenduje do miana jednej z najbardziej wyrazistych w południowej Polsce.…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Dla Polaków byłem Niemcem, czyli „Człowiek z gównolitu”
Wzbudzę kontrowersje: nie jestem przeciwnikiem emigrantów. Może dlatego, że sam nim byłem i doświadczyłem ogólnospołecznej wzgardy Jako Ślązak dla Polaków…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Moskiewski film
Wybory prezydenckie to handel wizerunkami. Oni chcą je nam sprzedać – my mamy kupić No i kupujemy. Kandydaci nie mają…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Wiara w Mercedesy i autobahny
Ludzie są nieprawdopodobni… potrafią polecieć w kosmos i chodzić po księżycu. Obecnie przymierzają się do eksploracji Marsa. I wierzę, że…
Czytaj dalej» - Wiadomości

Znika gorzelnia Wiktora Kopca – zapomniana rybnicka legenda
W sercu przedwojennej Smolnej – dzielnicy Rybnika – na Wzgórzu Raciborskim, istniała niegdyś gorzelnia Wiktora Kopca Miejsce to, wypełnione zapachem…
Czytaj dalej» - Janusz Piotrowski

Rachunek za gaz większy od wypłaty
Wbrew sobotniemu zwyczajowi publikuję ten felieton w środku tygodnia, gdyż dostałem rachunek za ogrzewanie większy niż moja pensja (netto)… Si…
Czytaj dalej»









