Telefon o wypadku i 250 tys. zł! Jastrzębianin nie dał się nabrać

Ofiarami oszustów są przede wszystkim osoby starsze, samotne, schorowane, osoby potrzebujące kontaktu z bliskimi. Złodzieje podają się za wnuczków, siostrzeńców, czasem policjantów lub prokuratorów. Oszust zadzwonił do Jastrzębianina, podając się za syna i próbując wyłudzić pieniądze.
W środę (15 kwietnia 2026) starszy Pan, około godziny 16:15 odebrał połączenie na telefonie komórkowym z numeru zastrzeżonego. Po drugiej stronie słuchawki odezwał się mężczyzna, który podawał się za syna. Przekazał, że spowodował wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym i potrzebuje 250 tysięcy złotych na kaucję, aby się wykupić. Całej rozmowie przysłuchiwała się żona seniora. Małżeństwo zorientowała się, że to jest oszustwo i się rozłączyli.
Oszuści najczęściej opowiadają o obserwacji ich mieszkania, o wypadkach drogowych, których sprawcami są ich bliscy, przekazują informację, że jedynym sposobem na „załatwienie” sprawy i uniknięcie odpowiedzialności jest przekazanie pieniędzy za pośrednictwem podstawionego znajomego, kuriera z policji lub prokuratury. Oszust stara się zdobyć zaufanie, wpływa na emocje i prosi o dyskrecję. Wykonuje wiele połączeń telefonicznych, by wywołać presję oraz uniemożliwić skontaktowanie się z rodziną oraz potwierdzenie informacji, na przykład o rzekomym wypadku.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy przede wszystkim zachować spokój i dać sobie czas na weryfikację informacji, kontaktując się z bliskimi. Jeśli pojawi się choć cień podejrzenia, że ktoś próbuje nas oszukać, należy niezwłocznie powiadomić Policję i przekazać szczegóły sprawy. Kluczowe jest również zachowanie ostrożności, nigdy nie należy przekazywać pieniędzy obcym osobom ani wpuszczać nieznajomych do swojego domu.



