Video

„To będzie sabat czarownic”. Mocne słowa o spotkaniu z udziałem lek. Jagielskiej

W Rybniku znów wrze. Tym razem w centrum sporu znalazła się Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna oraz zaplanowane na 7–8 marca wydarzenie pod nazwą Babski comber

Na konferencji prasowej politycy związani z Konfederacja Korony Polskiej nie szczędzili ostrych słów – ani pod adresem zaproszonych gości, ani władz miasta.

Sprawa jest tym bardziej gorąca, że – jak już opisywaliśmy w artykule „Mnie to nie bawi. Mocne słowa radnych o G. Jagielskiej w Rybniku” na ROW.info.pl – emocje wokół obecności dr Gizeli Jagielskiej w naszym mieście sięgają zenitu.

To przejaw cenzury

Podczas wystąpienia przypomniano sytuację sprzed dwóch lat. Wodzisławski radny Alan Sztyło relacjonował, że zwrócił się do dyrekcji biblioteki o wynajem sali na projekcję filmu, w której miał uczestniczyć m.in. poseł Roman Fritz oraz autor filmu, Grzegorz Braun. Otrzymał odmowę.

W piśmie – jak cytowano – dyrektor miała uzasadniać decyzję koniecznością zapewnienia spokoju, bezpieczeństwa i komfortu czytelnikom biblioteki, wskazując na kontrowersje wokół działalności Brauna i wypowiedzi Fritza.

Dla mnie to był przejaw cenzury – stwierdził radny -Odmówiono wynajmu sali z powodu poglądów zaproszonych gości. Dziś ta sama instytucja udostępnia przestrzeń osobom, które również budzą ogromne emocje. Kto zatem jest bardziej kontrowersyjny?

Sabat czarownic – najmocniejsze słowa padły pod adresem gości

Najostrzejsze wypowiedzi dotyczyły dr Gizeli Jagielskiej, która ma być jedną z uczestniczek wydarzenia.

Mówimy o osobie, która przeprowadzała aborcje w zaawansowanej ciąży, powołując się na przesłanki medyczne i psychiatryczne – mówił poseł -To sprawy, które budzą fundamentalny sprzeciw moralny wielu Polaków

Padły również nazwiska innych zaproszonych gości, m.in. Marta Lempart, liderki Ogólnopolski Strajk Kobiet, Janina Ochojska, czy publicystki Renata Kim. Wystąpienie było wyraźnie wymierzone w środowiska feministyczne i proaborcyjne.

Biblioteka ma być „świątynią kultury”. Czy naprawdę to jest kierunek, w którym chcemy iść jako miasto? – pytano retorycznie

W tle prezydent miasta

Politycy wprost wskazali odpowiedzialność władz miasta, w tym prezydenta Piotra Kuczery, pod którego nadzorem działa instytucja.

To wydarzenie odbywa się za publiczne pieniądze. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, na co przeznaczane są ich podatki. Jeżeli dwa lata temu odmówiono wynajmu sali z powodów światopoglądowych, to dziś mamy do czynienia z jawną nierównością traktowania.

Zachęcano mieszkańców do kierowania protestów do Urzędu Miasta.

Cisza w oficjalnych kanałach?

Jednym z zarzutów była także – jak twierdzili organizatorzy konferencji – ograniczona promocja wydarzenia w oficjalnych kanałach miejskich. Według nich na stronach biblioteki oraz miejskim portalu brakowało wyraźnej informacji o imprezie.

Jeśli to wydarzenie jest tak wartościowe, dlaczego nie jest szeroko komunikowane przez miasto?

Nie ma wątpliwości, że sprawa Babskiego combru stała się czymś więcej niż tylko wydarzeniem z okazji Dnia Kobiet. To kolejna odsłona ideologicznego starcia, które od miesięcy – a właściwie lat – dzieli Rybnik.

Po jednej stronie środowiska liberalno-feministyczne, po drugiej konserwatywna część sceny politycznej, w tym działacze Konfederacji Korony Polskiej. Emocje są ogromne, a język – coraz ostrzejszy. Jedno jest pewne: 7 i 8 marca w Rybniku będzie gorąco. Nie tylko na scenie biblioteki, ale i w debacie publicznej. W osobnym materiale przedstawimy stanowisko Dyrekcji Biblioteki w tej sprawie. Poniżej pełny zapis video z konferencji.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button